16-letnia Gabrysia zamordowana. Rodzice zabrali głos. "Była zakochana"

Rodzice 16-letniej Gabrysi są zdruzgotani po jej śmierci. Matka mówi, że "serce jej pękło", a ojciec podkreśla, że nie pozwalali córce mieszkać z chłopakiem i byli przekonani, że przebywa w bursie. - Koleżanki napisały mi, że on ją podobno bił i zamykał - mówi jej siostra w rozmowie z "Uwaga!" TVN.

Gabrysia została zamordowana.Gabrysia została zamordowana.
Źródło zdjęć: © Facebook
Mateusz Kaluga

Do zabójstwa doszło w nocy z 2 na 3 czerwca w wynajmowanym pokoju w Białej Podlaskiej. Bliscy przez dwa dni nie mieli z Gabrielą kontaktu. Nie odbierała połączeń i nie odpowiadała na wiadomości. Rodzina pojechała pod adres. Tam znaleziono ciało 16-latki przykryte kołdrą w łóżku.

Lekarz obecny na miejscu stwierdził u nastolatki liczne rany kłute i cięte w okolicy szyi oraz klatki piersiowej. W sprawie zatrzymano jej chłopaka - Dominika F. Trzy lata starszy chłopak miał przyznać się do winy, złożyć wyjaśnienia, a wcześniej zażywać narkotyki i próbować zacierać ślady.

Dziennikarze "Uwaga!" TVN dotarli do rodziców zamordowanej dziewczyny. - Tęsknię za córką, bez niej zrobiło się pusto, moje serce pękło. Gabrysia była dobrą dziewczyną, dobrze się uczyła, miała czerwony pasek i stypendium od marszałka - mówi matka, pani Sylwia w reportażu.

Ojciec przekonuje, że nie pozwolili mieszkać córce z chłopakiem. Rodzice myśleli, że Gabrysia mieszka w bursie. - Była zakochana. Zawsze chciała założyć szczęśliwą rodzinę - dodaje matka w rozmowie z "Uwagą".

I teraz, po jej śmierci, dowiaduję się, że wcale tak dobrze nie było. Koleżanki napisały mi, że on ją podobno bił i zamykał - dodała siostra Gabrysi. Wspomina, że podczas przesłuchania jej matka głośno się rozpłakała i krzyczała, bo nie mogła zobaczyć Gabrysi. - Od razu z mamą zaczęliśmy podejrzewać, że on coś musiał jej zrobić - mówi "Uwadze".

Matka dodaje, że jej córka była już spakowana i chciała wrócić do domu. Dominik miał próbować zgwałcić 16-latkę, ona miała nagrywać swojego chłopaka. - Nie mam nic do powiedzenia – stwierdził w rozmowie z dziennikarzami ojciec Dominika.

Na ciele ofiary ujawniono liczne rany cięte i kłute w okolicy klatki piersiowej oraz szyi. Sprawca zadał więcej cierpienia niż to było niezbędne, żeby pozbawić Gabrysię życia - mówi w rozmowie z "Uwaga!" TVN Marcin Kozak z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Wybrane dla Ciebie