W niedzielę wieczorem policjanci z drogówki w Zawierciu (woj. śląskie) zauważyli auto driftujące na parkingu jednego ze sklepów przy ul. Paderewskiego. Za kierownicą BMW siedział 18-letni mieszkaniec Myszkowa.
Nastolatek poniósł surowe konsekwencje.
W związku z popełnionym wykroczeniem mieszkaniec Myszkowa został ukarany mandatem karnym w wysokości 1,5 tys. zł oraz 10 punktami. Dodatkowo jego prawo jazdy zostało zatrzymane na trzy miesiące - powiedziała PAP komisarz Marta Wnuk z Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu.
Nowe przepisy obowiązują od 30 marca
Policja przypomina, że od 30 marca br. obowiązują przepisy zakazujące driftu, czyli celowej utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu oraz jazdy na jednym kole (nie dotyczą one kół na osiach podnoszonych m.in. w niektórych pojazdach ciężarowych i autobusach, gdzie takie rozwiązania wynikają z konstrukcji pojazdu i jego funkcji transportowej- przypomina PAP).
W przypadku wykroczenia kierowca musi liczyć się z następującymi konsekwencjami:
- zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące,
- grzywna w wysokości nie niższej niż 1,5 tys. zł,
- 10 punktów karnych.
Jeśli następstwem takiego zachowania jest zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, sankcje rosną. Wtedy sprawcy grozi grzywna w wysokości nie niższej niż 2,5 tys. zł oraz 12 punktów karnych.