18-latek zdał prawo jazdy i wsiadł do bmw. Auto miało zderzak zamocowany trytytką

Pierwsza samodzielna przejażdżka po zdanym egzaminie na prawo jazdy zakończyła się dla 18-latka utratą dowodu rejestracyjnego, mandatem i odholowaniem bmw na parking. Auto było kompletnie niesprawne i nie nadawało się do dalszej jazdy.

..
Źródło zdjęć: © Policja
Edyta Tomaszewska

W środę, 14 maja policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Lublinie podczas patrolu zauważyli jadące ulicą niesprawne technicznie bmw. W związku z tym od razu zdecydowali o zatrzymaniu pojazdu do kontroli.

Jak się okazało, za kierownicą siedział 18-latek, który posiadał uprawnienia do kierowania pojazdami od kilku godzin. Młody mężczyzna w środę 14 maja przystępował do egzaminu na prawo jazdy.

W trakcie kontroli funkcjonariusze stwierdzili szereg usterek, które dyskwalifikowały auto z dalszej jazdy. W bmw brakowało tylnego tłumika, opony były kompletnie zniszczone, a resztki bieżnika różniły się na jednej osi - relacjonuje nadkomisarz Kamil Gołębiowski z KMP Lublin.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tłumy ruszyły po kebaby Podolskiego. Byliśmy na otwarciu

Dodatkowo auto posiadało braki w oświetleniu, lampy klejone były na taśmę montażową, karoseria w wielu miejscach była poważnie skorodowana, a zderzak zamontowany został na opaski zaciskowe. Ponadto hamulec awaryjny, klakson oraz wycieraczki były niesprawne.

Policjanci po przeprowadzonej kontroli zdecydowali o zatrzymaniu dowodu rejestracyjnego i odholowaniu pojazdu na parking. 18-latek ukarany został mandatem karnym za ujawnione niesprawności.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie