18-letni turysta z Indii zginął w Central Parku. Chciał pomóc mamie
W Nowym Jorku zginął 18-letni Romanch Mahajan, turysta z Indii, który spadł z konia ciągnącego dorożkę w Central Parku. Jak relacjonuje NY Post, bliscy twierdzą, że próbował pomóc matce, gdy zwierzę nagle ruszyło.
Najważniejsze informacje
- Według NYPost do wypadku doszło w środę po południu podczas przejazdu dorożką w Central Parku.
- Koń miał nagle ruszyć, a matka nastolatka wyleciała z pojazdu.
- 18-latek uderzył głową o ziemię i zmarł później w szpitalu.
Rodzina Mahajanów przyleciała do Stanów Zjednoczonych z Indii w poniedziałek 15 czerwca. Dla 18-letniego Romancha Mahajana była to wyjątkowa podróż. Tego samego dnia dowiedział się, że został przyjęty na uczelnię w Jaipurze.
Kolejnego dnia rodzina spacerowała po najpopularniejszych atrakcjach miasta, robiła zdjęcia i chłonęła atmosferę Nowego Jorku. Wieczorem postanowiła zakończyć dzień spokojną przejażdżką dorożką po Central Parku – jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji miasta.
Rodzinna przejażdżka kultową nowojorską dorożką zamieniła się jednak w tragedię. Jak informuje NY Post, gdy koń nagle się spłoszył i ruszył galopem, z pojazdu wypadła matka 18-letniego Romanchy Mahajana.
Poszliśmy na samozbiory. Pełne pole chętnych. Rolnik obniżył cenę
Nastolatek bez wahania rzucił się jej na pomoc, jednak sam upadł na asfalt i uderzył głową.
Ratownicy przewieźli go do szpitala. Mimo wysiłków lekarzy jego życia nie udało się uratować. Nastolatek zmarł następnego dnia. Miejscowy lekarz sądowy uznał, że przyczyną śmierci były obrażenia odniesione w wyniku tępego urazu, a sam wypadek zakwalifikowano jako nieszczęśliwy.
Mój syn, tylko po to, by uratować swoją matkę, spadł. Krzyczał: 'Mamo!'- powiedział zrozpaczony ojciec, Deepak Mahajan, cytowany przez "The New York Times".
Dyskusja nad bezpieczeństwem w Nowym Jorku
Tragiczne wydarzenie wywołało burzliwą dyskusję na temat bezpieczeństwa przejażdżek konnymi dorożkami w Central Parku. Kierowca został zawieszony, a koń uczestniczący w zdarzeniu ma zostać wycofany z pracy.
Przedstawiciele związku zawodowego zrzeszającego woźniców przyznali, że pozostawienie konia bez nadzoru było naruszeniem obowiązujących zasad. Organizacje walczące o prawa zwierząt oraz część nowojorskich polityków ponownie zaapelowały o całkowity zakaz kursowania konnych dorożek po Central Parku.