25-latek z Zimbabwe chodził nagi po moście. Wiemy, co się z nim stanie
We wtorek (7 kwietnia) zakończyły się czynności, które Straż Graniczna podjęła ws. 25-latka z Zimbabwe. Mężczyzna chodził nago po jednym z toruńskich mostów. Rozpoczęto wobec niego procedurę deportacyjną. - Komendant wystąpi z wnioskiem o umieszczenie mężczyzny w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców do czasu zrealizowania procedury powrotowej - mówi o2.pl mjr SG Dagmara Bielec.
4 kwietnia 25-latek z Zimbabwe został zatrzymany przez policję, gdy chodził nago po moście im. Józefa Piłsudskiego w Toruniu. Był pod znacznym wpływem środków odurzających, ale nie był agresywny. Z informacji o2.pl wynika że, policjanci w toku postępowania ustalili, że mężczyzna nie ma ważnego pobytu na pobyt w Polsce.
Obywatel Zimbabwe trafił najpierw do szpitala psychiatrycznego, a następnie przekazany Straży Granicznej. Policjanci poinformowali, że zawnioskowali o deportację mężczyzny. Wpłynięcie wniosku potwierdzili przedstawiciele Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.
W dniu 7 kwietnia Komendant Miejski w Toruniu wystąpił do Komendanta Placówki Straży Granicznej w Bydgoszczy z wnioskiem o wydanie decyzji o zobowiązaniu do powrotu dla obywatela Zimbabwe - poinformowała o2.pl mjr SG Dagmara Bielec, rzecznik prasowa Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Straż Graniczna ujawniła, że mężczyzna przebywał w Polsce od 2024 roku. W momencie kontroli policyjnej posiadał dowód osobisty wydany przez władze Zimbabwe.
Cudzoziemiec wjechał do Polski w kwietniu 2024 roku na podstawie wizy krajowej oraz paszportu w celu podjęcia nauki na jednej z wyższych uczelni. W momencie kontroli mężczyzna posiadał przy sobie ID wydane przez władze swojego kraju - przekazała o2.pl mjr Bielec.
Co dalej z 25-latkiem, który chodził nago po toruńskim moście? Straż Graniczna poinformowała o2.pl, że rozpoczęło się postępowanie, które ma zobowiązać mężczyznę do powrotu.
Wszczęto wobec cudzoziemca postępowanie w sprawie zobowiązania do powrotu wydając mu decyzję o zobowiązaniu do powrotu bez terminu dobrowolnego wyjazdu - wskazała w rozmowie z o2.pl rzecznik prasowa Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Jak udało nam się ustalić, komendant bydgoskiej placówki Straży Granicznej złoży wniosek do Sądu Rejonowego w Toruniu, aby ten umieścił mężczyznę w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców. Obywatel Zimbabwe będzie tam przebywał do czasu zrealizowania procedury powrotowej.