Źródło wideo: © Telewizja WP
Anna Wajs-Wiejacka

Zaczęło się od zgłoszenia, skończyło się ostrą wymianą zdań. "Pajac jesteś"

Nie tak miała wyglądać spokojna przerwa patrolu. Policjanci musieli nagle wracać do akcji, gdy dostali wezwanie do dobrze im znanego mężczyzny. Zgłoszenie było jednoznaczne: awantura, alkohol i agresja. To, co wydarzyło się chwilę później, tylko potwierdziło, że interwencja nie będzie spokojna.

Ojciec zadzwonił po pomoc, informując, że jego syn dobija się do drzwi, jest pijany i już wcześniej był wyprowadzany przez funkcjonariuszy. Patrol nie miał wątpliwości — trzeba działać natychmiast.

Na miejscu zastali mężczyznę siedzącego na osiedlowej ławce. Policjanci od razu przystąpili do działania i zakuli go w kajdanki. Jeden z funkcjonariuszy przypomniał mu wcześniejsze ostrzeżenia.

Mówiłem ci, jak się skończy kolejna interwencja — usłyszał zatrzymany.

Reakcja była natychmiastowa i daleka od skruchy.

Pajac jesteś — odparł krótko mężczyzna.

To był dopiero początek. Podczas przeszukania sytuacja jeszcze się zaostrzyła. Mężczyzna prowokował funkcjonariuszy, rzucając kolejne zaczepki. - Za głupi jesteś, żeby znaleźć — powiedział, a chwilę później zarzucił policjantowi, że ten "Robin Hooda zgrywa".

Jak zakończyła się ta interwencja i co jeszcze wydarzyło się na miejscu? Przekonaj się, oglądając najnowszy odcinek "Policjantów z sąsiedztwa". Zobacz więcej w telewizji WP.

Źródło artykułu:
Więcej wideo
Prosty trik, dzięki któremu nie popłaczesz się przy krojeniu cebuliProsty trik, dzięki któremu nie popłaczesz się przy krojeniu cebuli
Prace na Wołyniu. Szukają szczątków PolakówPrace na Wołyniu. Szukają szczątków Polaków
Wiele osób nie zwraca na to uwagi. To dlatego woda zostaje w naczyniachWiele osób nie zwraca na to uwagi. To dlatego woda zostaje w naczyniach
Rozbili laboratorium narkotyków. Ponad 100 kg zabezpieczonych substancjiRozbili laboratorium narkotyków. Ponad 100 kg zabezpieczonych substancji
Nie chciał zostać w szpitalu. Usłyszał od lekarki: "Chce pan umrzeć?"Nie chciał zostać w szpitalu. Usłyszał od lekarki: "Chce pan umrzeć?"
Awantura przy radiowozie. "Koszulę za 100 euro żeście porwali"Awantura przy radiowozie. "Koszulę za 100 euro żeście porwali"
Wydała w Action 199 zł. Oto, co kupiłaWydała w Action 199 zł. Oto, co kupiła
Wybrane dla Ciebie
Atak na ambulanse w Londynie. Są pierwsze zatrzymania
Atak na ambulanse w Londynie. Są pierwsze zatrzymania
Kpr. pchor. Miłosz Nędza nie żyje. Trwa zbiórka dla rodziny 21-latka
Kpr. pchor. Miłosz Nędza nie żyje. Trwa zbiórka dla rodziny 21-latka
Spalony samochód w lesie. Tego się nikt nie spodziewał
Spalony samochód w lesie. Tego się nikt nie spodziewał
Staranował policjanta w Słupsku. Prawomocny wyrok sądu
Staranował policjanta w Słupsku. Prawomocny wyrok sądu
Zapytała go o pokutę. Ksiądz wyjaśnia
Zapytała go o pokutę. Ksiądz wyjaśnia
Janusz Ratajczak nie żyje. Wiemy, co zeznał kierowca ciężarówki
Janusz Ratajczak nie żyje. Wiemy, co zeznał kierowca ciężarówki
Niemcy nie dają rady. Wieloryb utknął na Bałtyku
Niemcy nie dają rady. Wieloryb utknął na Bałtyku
Gotówka od ręki za butelki. "Butelkomat" z Łodzi podbija uczelnię
Gotówka od ręki za butelki. "Butelkomat" z Łodzi podbija uczelnię
"Coś naprawdę wyjątkowego". Leśnik wypatrzył go wśród zarośli
"Coś naprawdę wyjątkowego". Leśnik wypatrzył go wśród zarośli
Zapytali młodych Amerykanów o Iran. Porażające odpowiedzi
Zapytali młodych Amerykanów o Iran. Porażające odpowiedzi
Tokio przeprasza po incydencie w ambasadzie Chin. Aresztowano młodego oficera
Tokio przeprasza po incydencie w ambasadzie Chin. Aresztowano młodego oficera
"Nie jesteśmy gotowi". Duński generał mówi o 2030 roku
"Nie jesteśmy gotowi". Duński generał mówi o 2030 roku