27-latek wjechał w Dino. Niebywałe, co zrobił po chwili
Do groźnego zdarzenia doszło w poniedziałek (26 stycznia) o godz. 7:45. Właśnie wówczas w sklep sieci Dino w Ostrowie Wielkopolskim wjechał 27-letni kierowca. Krótko po kolizji wysiadł z auta i... ruszył na zakupy.
O zdarzeniu poinformował serwis ostrow24.tv. "27-letni kierowca, wykazując się iście ułańską fantazją, postanowił zignorować panującą gołoledź i z impetem wjechał na parking sklepu. Prędkość okazała się zgubna – mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i… wjechał prosto w szklaną szybę przy wejściu do marketu" - przekazano.
Oczywiście szyba uległa uszkodzeniu. Huk wywołany przez 27-latka przestraszył natomiast zarówno pracowników i klientów.
Największe chwile grozy przeżyła jednak kobieta znajdująca się przy kasie nieopodal wejścia. Zdarzenie miało miejsce tuż obok niej. Na szczęście pracownica Dino nie odniosła żadnych obrażeń.
"Wysiadł z samochodu i poszedł na zakupy"
Ostrowscy dziennikarze zrelacjonowali, że na miejsce zdarzenia błyskawicznie wezwano służby.
Ku zdumieniu świadków kierowca nie zamierzał jednak czekać na ich przyjazd – jak gdyby nigdy nic wysiadł z samochodu i… poszedł zrobić zakupy - podaje ostrow24.tv.
Nikt nie został poszkodowany, a straty ograniczyły się do kwestii materialnych. Wiadomo, że sprawca został ukarany mandatem w wysokości 500 zł.