3-letnia Eva z Ukrainy walczy o życie. "Wojna pokrzyżowała plany"

Mała Evunia z Ukrainy pilnie potrzebuje pomocy. 3-latka walczy z rzadkim nowotworem złośliwym, neuroblastomą. Dziecko znajduje się pod opieką lekarzy onkologów w Barcelonie, ale leczenie jest bardzo drogie, tymczasem koszty wciąż rosną. W dodatku ona i jej mama nie mogą powrócić do objętej wojną ojczyzny, gdzie został 6-letni braciszek dziewczynki.

Mała Eva z Ukrainy potrzebuje pomocy Mała Eva z Ukrainy potrzebuje pomocy
Źródło zdjęć: © o2

Eva miała zaledwie 2,5 roku, gdy lekarze postawili jej przerażającą diagnozę - to neuroblastoma 4 stopnia. Dziecięcy nowotwór złośliwy, będący bardzo rzadkim, wywodzący się z niedojrzałych komórek układu nerwowego, pustoszy organizm. Guz został wykryty wcześnie i nie zdążył rozprzestrzenić przerzutów, jednak wymaga długiego, skomplikowanego i bardzo kosztownego leczenia.

3-letnia Ukrainka walczy o życie

Wraz z diagnozą bliskim dziewczynki zawalił się cały świat. Cała rodzina zaczęła szukać miejsca, w którym dziecko mogłoby zacząć jak najszybszą i jak najskuteczniejszą terapię. Podjęli się jej lekarze z Barcelony. Dzięki wsparciu znajomych i zbiórce w internecie Evie i jej mamie udało się dostać do Hiszpanii i rozpocząć leczenie.

Kiedy przychodzi tak dramatyczna diagnoza, wszystko inne przestaje mieć znaczenie. (...) To, co się najbardziej liczy, to życie dziecka i jesteś w stanie zrobić wszystko, absolutnie WSZYSTKO, żeby je ocalić. Nawet szukać ratunku wiele tysięcy kilometrów od domu. W dalekim kraju, w obcym mieście - mama Evy przekazała na stronie zbiórki.
Mała Eva potrzebuje pieniędzy na leczenie
Mała Eva potrzebuje pieniędzy na leczenie © o2

Nawrót choroby

W końcu lekarzom udało się pozbyć komórek nowotworowych. Niestety, 17 stycznia 2022 rodzina 3-latki dowiedziała się, że nowotwór powrócił. Nawrót jest jeszcze poważniejszy i bardziej niebezpieczny, lecz nadal istnieje szansa na wyzdrowienie. Potrzeba jednak pieniędzy. Do tej pory dziecko przeszło już przez dwa bloki chemioterapii i jedenaście sesji radioterapii, a możliwe, że to dopiero początek.

Lęk o życie dziecka jest tak silny, że czasem ciężko jest wytrzymać ten ból. Nie da się tego cierpienia opisać. W związku z takim przebiegiem choroby wzrósł rachunek, który był na początku leczenia, a musimy wkrótce zapłacić kolejne pieniądze! - dodała zrozpaczona mama Evy.

Znajoma rodziny błaga o pomoc

W niedzielę z portalem o2 skontaktowała się znajoma mamy małej Evy. Pani Paulina wytłumaczyła, w jak ciężkim położeniu znalazła się rodzina. Oprócz tego, że brak im środków na niezbędną kontynuację leczenia, 3-latka i jej mama zostały odcięte od ojczyzny, w której wybuchła wojna. Kobieta zostawiła na Ukrainie małego synka.

W lutym wybuchła wojna, a matka od lipca 2021 nie widziała 6-letniego syna. Mieli zobaczyć się w marcu, ale wybuch wojny pokrzyżował im plany. Pytanie, czy kiedykolwiek go zobaczy... - napisała nam zaniepokojona pani Paulina.

Nasza czytelniczka dodała, że sama pomaga jak może - wysyła Evie paczki z najpotrzebniejszymi rzeczami. Działa też w internetowej grupie z licytacjami. To niestety nadal za mało. Pani Paulina prosi wszystkich ludzi dobrej woli, by wsparli chorą Evunię w ramach zbiórki na portalu siepomaga.pl. Cel zbiórki to 800 tys. zł, choć jak na razie zebrano dopiero nieco ponad 11 proc. kwoty, która w całości zostanie przeznaczona na leczenie dziewczynki.

Barbarzyńskie działania Rosjan. "Najkoszmarniejszy moment we współczesnej historii"

Wybrane dla Ciebie
Kradł paliwo z maszyn budowlanych. Zniknęło ok. 1400 litrów
Kradł paliwo z maszyn budowlanych. Zniknęło ok. 1400 litrów
Demontaż pomnika w Tomsku. Rosja usuwa symbole polskiej pamięci
Demontaż pomnika w Tomsku. Rosja usuwa symbole polskiej pamięci
Aborcja i spór o krzyż. Mocne kazanie abp. Jędraszewskiego do motocyklistów
Aborcja i spór o krzyż. Mocne kazanie abp. Jędraszewskiego do motocyklistów
Korea Północna zaostrza kontrole w szkołach. Uczniom grozi praca w kopalni
Korea Północna zaostrza kontrole w szkołach. Uczniom grozi praca w kopalni
Wybuch w kamperze w Łebie. Dwie osoby w szpitalu
Wybuch w kamperze w Łebie. Dwie osoby w szpitalu
Próbowali "przemycić" psa na teren zoo w Warszawie. Internauci komentują
Próbowali "przemycić" psa na teren zoo w Warszawie. Internauci komentują
Prezydent pokazał zdjęcia. "Realne zagrożenie"
Prezydent pokazał zdjęcia. "Realne zagrożenie"
Papież Leon XIV w Angoli. W planie m.in. apel o walkę z korupcją
Papież Leon XIV w Angoli. W planie m.in. apel o walkę z korupcją
Brutalne ataki na delfiny. Znaleziono winnych. "Wyuczone zachowanie"
Brutalne ataki na delfiny. Znaleziono winnych. "Wyuczone zachowanie"
Nie ustąpił pierwszeństwa. Motocyklista nie żyje
Nie ustąpił pierwszeństwa. Motocyklista nie żyje
Samolot rozbił się pod Poznaniem. Na pokładzie dwie osoby
Samolot rozbił się pod Poznaniem. Na pokładzie dwie osoby
Bryła lodu przebiła dach domu w Kalifornii. Wylądowała na kanapie
Bryła lodu przebiła dach domu w Kalifornii. Wylądowała na kanapie