300 km/h po Białymstoku. Sąd ukarał młodych kierowców

Sąd w Białymstoku ukarał dwóch młodych kierowców za niebezpieczne wyścigi samochodowe. Wyroki obejmują grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów.

Kierowcy ukarani grzywnami Kierowcy ukarani grzywnami
Źródło zdjęć: © Pexels
Malwina Witkowska

Najważniejsze informacje

  • Kierowcy ukarani grzywnami po 10 tys. zł oraz trzyletnim zakazem prowadzenia pojazdów.
  • Jeden z samochodów przekroczył prędkość 300 km/h na miejskich ulicach.
  • Wyrok sądu jest nieprawomocny.

Młodzi kierowcy złapani w Białymstoku

Dwóch młodych mężczyzn z Białegostoku zostało skazanych za organizację nielegalnych wyścigów samochodowych na miejskich ulicach. Sąd rejonowy uznał obu za winnych przekroczenia prędkości w miejscach, gdzie samochody osiągnęły nawet 300 km/h. Podstawą zarzutów była analiza nagrań opublikowanych w internecie.

Pijany kierowca oszalał. Zniszczył przejazd kolejowy na podwójnym gazie

Kto jechał autami marki BMW z taką prędkością, policja ustaliła na podstawie filmu zamieszczonego w internecie. Obwinieni mają 28 i 34 lata. Jeden miał jechać ze średnią prędkością 143 km/h, a odcinkowo ponad 314 km/h, drugi - ze średnią prędkością od 143 km/h do 165 km/h, a odcinkowo ponad 286 km/h. Pierwszemu z nich policja zarzucała również kierowanie autem bez uprawnień.

Nielegalne wyścigi w Białymstoku

Nielegalne wyścigi odbywały się na śródmiejskiej obwodnicy, obejmującej drogi Ciołkowskiego i aleję Niepodległości, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 km/h. Kierowcy nie przyznali się do winy, twierdząc, że to inni prowadzili pojazdy podczas wyścigów.

Sędzia Iwona Hulko podkreśliła, że kluczowymi dowodami były opinie biegłego oraz nagrania z internetu i miejskiego monitoringu. Zwróciła także uwagę na wysoki stopień społecznej szkodliwości czynu, który mógł doprowadzić do tragicznych wypadków.

Panowie jechali z prędkością przeogromną i sprawdzanie, czy te auta były tuningowane, czy nie, kiedy i tak ta prędkość (dozwolona) została znacznie przekroczona, nie miało tu znaczenia - mówiła sędzia Hulko, uzasadniając wyrok.

Wyrok obejmował grzywnę w wysokości 10 tys. zł oraz trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów. Sędzia podkreśliła, że kara ma charakter nie tylko represyjny, ale również edukacyjny - jej celem jest odstraszanie innych przed nieodpowiedzialnym i niebezpiecznym zachowaniem na drogach.

Obaj kierowcy oraz ich obrońcy nie pojawili się na ogłoszeniu wyroku, który obecnie nie jest prawomocny.

Wybrane dla Ciebie