5 ton przeterminowanych produktów. Sanepid musiał interweniować

Sanepid zabezpieczył w Krakowie 5 ton przeterminowanych produktów. Jak podaje Radio Kraków to kolejna interwencja w magazynie tego samego przedsiębiorcy.

Sanepid zabezpieczył 5 ton przeterminowanych produktów.Sanepid zabezpieczył 5 ton przeterminowanych produktów.
Źródło zdjęć: © Facebook | Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Krakowie
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Inspektorzy znaleźli w krakowskim magazynie 5 ton przeterminowanych produktów.
  • To kolejna kontrola u tego samego przedsiębiorcy, bo pod koniec marca zabezpieczono tam ponad 1,6 tony żywności.
  • Sprawa trafiła do organów ścigania, bo przedsiębiorca wrócił do podobnego naruszenia.

Według doniesień Radia Kraków produkty z tego magazynu oferowano do sprzedaży przez internet. Szczególnie ważne jest to, że sanepid ponownie wszedł do tego samego miejsca należącego do tego samego przedsiębiorcy. Poprzednia kontrola ruszyła po zgłoszeniach od konsumentów, którzy dostali produkty po terminie przydatności do spożycia.

Pod koniec marca inspektorzy zabezpieczyli tam ponad 1,6 tony przeterminowanej żywności. Wśród towaru były batony energetyczne, napoje izotoniczne i suplementy diety. Kontrola wykazała wtedy, że część produktów przygotowano do dalszej sprzedaży mimo upływu terminu ważności.

Produkty trafiały do sprzedaży przez internet

Po tamtej interwencji przedsiębiorca przyznał się do wprowadzania do obrotu przeterminowanej żywności. Inspektorzy nałożyli na niego najwyższą możliwą grzywnę administracyjną. Kolejna kontrola pokazała jednak, że sprzedaż takich produktów nie została przerwana.

Podczas następnej interwencji Państwowa Inspekcja Sanitarna odkryła w jednym z magazynów na terenie Krakowa jeszcze większą partię towaru. Tym razem zabezpieczyła 5 ton przeterminowanych produktów. Skala była więc wyraźnie większa niż w czasie marcowej kontroli.

Jak wynika z dostępnych informacji, przedsiębiorca działał w warunkach powrotu do podobnego naruszenia. Z tego powodu sprawę zgłoszono organom ścigania. Na tym etapie wiadomo, że towar znajdował się w krakowskim magazynie, który sanepid kontrolował już wcześniej.

Wybrane dla Ciebie