500 zł za kopnięcie kosza. Mężczyzna nie zdążył odejść daleko
Wystarczyło jedno kopnięcie, by skończyło się mandatem. W centrum Katowic mężczyzna przewrócił kosz na śmieci i odszedł. Jego zachowanie zarejestrowały miejskie kamery, a patrol szybko ustalił, gdzie się znajduje.
Do incydentu doszło 23 czerwca około godziny 1.40 na ulicy Dworcowej w centrum Katowic. Jak poinformowała Straż Miejska, idący chodnikiem mężczyzna bez widocznego powodu kopnął kosz na śmieci. Pojemnik przewrócił się na chodnik.
Całą sytuację zarejestrowały kamery monitoringu miejskiego. Operator obserwujący obraz z kamer zauważył zdarzenie i przekazał informacje dyżurnej Straży Miejskiej. Do patrolu trafił opis wyglądu mężczyzny oraz informacja o kierunku, w którym się oddalił.
Strażnicy miejscy bardzo szybko namierzyli podejrzewanego. Mężczyzna został wylegitymowany, a następnie ukarany mandatem karnym.
Ścigali 23-latka. I nagle coś takiego. Nagranie trafiło do sieci
Jak przekazała Straż Miejska, funkcjonariusze uznali jego zachowanie za naruszenie porządku publicznego. Nałożono na niego mandat w wysokości 500 zł.
Wandalizm w Katowicach po prostu się nie opłaca – miejskie kamery widzą wszystko, a sprawcy nie mogą liczyć na anonimowość - czytamy na Facebooku Straży Miejskiej.
Monitoring w Katowicach
Katowice należą do miast, które od lat rozwijają system monitoringu miejskiego. Kamery znajdują się m.in. w ścisłym centrum, na placach, skrzyżowaniach i w miejscach o dużym natężeniu ruchu pieszych. Obraz z nich jest na bieżąco obserwowany przez operatorów, którzy w razie potrzeby mogą przekazać informacje patrolom znajdującym się w terenie.