59-latek poszedł na grzyby. Interweniowała policja

46

59-latek z powiatu hrubieszowskiego wybrał się ze znajomymi na grzyby do pobliskiego lasu. Po pewnym czasie jednak odłączył się od nich i stracił z nimi kontakt. Mężczyzna nie miał przy sobie telefonu. Na miejscu interweniowała policja.

59-latek poszedł na grzyby. Interweniowała policja
Zdjęcie ilustracyjne. (Policja.)

Dyżurny janowskiej policji otrzymał zgłoszenie o zaginięciu 59-latka z powiatu hrubieszowskiego. Mężczyzna wraz ze znajomymi przyjechał do lasu na grzyby w okolice miejscowości Dzwola.

Na początku wszyscy trzymali się razem, jednak po około dwóch godzinach stracili ze sobą kontakt. Znajomi sami zaczęli go szukać, ale bezskutecznie, mężczyzna nie miał przy sobie telefonu - relacjonuje aspirant sztabowy Faustyna Łazur.

Policjanci rozpoczęli poszukiwania zaginionego. Jadący do służby policjant, wiedząc o zaginięciu postanowił przejechać w miejsce, gdzie mógł pojawić się zaginiony wychodząc z lasu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Poszedł do lasu na grzyby. Znalazł ogromnego egzotycznego gada

W miejscowości Krzemień zauważył idącego drogą mężczyznę, który odpowiadał rysopisowi. Okazało się, że był to zaginiony grzybiarz, nie wiedział gdzie się znajduje był przemoknięty. Na szczęście nic mu się nie stało, nie potrzebował pomocy medycznej.

Policjanci ponownie apelują, by wybierać się do lasu samotnie – szczególnie w teren mało nam znany lub przy słabej widoczności. Wybierajmy wczesną porę dnia na wędrówkę po lesie. W przypadku zbiorowego wyjazdu należy bezwzględnie utrzymywać kontakt wzrokowy z innymi osobami.

Gdy utracimy orientację nie należy chaotycznie iść w nieznanym kierunku – starajmy się wrócić lub oczekiwać pomocy w danym miejscu. Dobrze jest też mieć przy sobie telefon - przypomina janowska policja.
Autor: ESO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić