70 lat Totalizatora Sportowego. Tak zaczynały się marzenia o milionach
25 stycznia 1956 roku rozpoczęła się działalność Totalizatora Sportowego – instytucji, która na trwałe wpisała się w codzienność Polaków. Od dekad oferuje ona nie tylko gry liczbowe, lecz także marzenia o wysokich wygranych. co świetnie ilustruje zdjęcie wykonane w 1974 roku.
Najważniejsze informacje
- Totalizator Sportowy wystartował 25 stycznia 1956 r.; pierwsza gra liczbowa ruszyła w 1957 r.
- Najwyższa wygrana padła 12 sierpnia 2022 r. i wyniosła 213 584 986 zł.
- Spółka podkreśla miliardowe wsparcie sportu i kultury oraz rekordowe wyniki finansowe.
Pierwsze lata Totalizatora Sportowego przyniosły szybki rozwój gier i… długie kolejki. Początkowo były to zakłady piłkarskie przyjmowane na poczcie, a już w styczniu 1957 r. zadebiutował Toto-Lotek. Jak przypomina Polska Agencja Prasowa, losowania odbywały się ręcznie, najpierw dwa razy w miesiącu, później co tydzień. W tle cały czas brzmiało proste marzenie o szóstce i drodze do lepszego życia.
Kamienie milowe to m.in. pierwsze losowanie w TVP w marcu 1973 r. oraz wprowadzenie Małego Lotka. W 1975 r. Toto-Lotek zmienił się w Duży Lotek, a później – w 2009 r. – w Lotto. Najwyższa pojedyncza wygrana padła 12 sierpnia 2022 r. i wyniosła 213 584 986 zł. Bywało też odwrotnie: w 1994 r. odnotowano rekordowe 80 "szóstek", co podzieliło pulę między wielu szczęśliwców, mocno uszczuplając nagrodę.
Wywiad z reprezentantką Totalizatora Sportowego podczas gali Wszechmocne 2025
Lata 70. przyniosły też inicjatywy społeczne. W 1971 r. uruchomiono dodatkowy zakład na odbudowę Zamku Królewskiego w Warszawie, a rok później podwojono szansę graczy dzięki podwójnemu losowaniu. W kolejnych dekadach pojawiły się nowe produkty i technologie: komputeryzacja, lottomaty, sprzedaż online oraz zdrapki. W 2009 r. ujednolicono nazwy gier: Lotto, Mini Lotto i Multi Multi, a w 2013 r. dołączyły Kaskada, Lotto Plus i Ekstra Pensja.
Kolejki do kolektury. Kadr, który opowiada epokę
Z okazji rocznicy PAP przypomniał wyjątkową fotografię z kwietnia 1974 r. autorstwa Witolda Rozmysłowicza. Widać na niej kolejkę do warszawskiej kolektury, gdzie 17 marca 1963 r. padł milion złotych w Toto-Lotka. Fotografię można zobaczyć tu. Ten obraz pokazuje skalę emocji wokół gier liczbowych – od robotników po profesorów. W tamtych latach to była codzienna scena: kartka, ołówek, skreślenia i nadzieja na odmianę swojego losu.
W kulturze popularnej fenomen gry odbił się szybko. Powstała komedia "Pan Anatol szuka miliona" (1959) w reżyserii Jana Rybkowskiego, z muzyką Jana "Ptaszyna" Wróblewskiego i piosenką Hanny Rek z refrenem "Kto by nie miał z nas ochoty wygrać w Toto milion złotych". Film tylko utrwalił przekonanie, że wielka wygrana jest na wyciągnięcie ręki.
Miliardy dla sportu i kultury. Głos spółki
W rozmowie z PAP prezes Totalizatora Sportowego Beata Stelmach podsumowała rolę spółki w finansowaniu infrastruktury i wydarzeń. - Najlepszym podsumowaniem minionych 70 lat działalności Totalizatora Sportowego są tysiące obiektów sportowych oraz kulturalnych, które możemy odnaleźć w całej Polsce, a które powstały dzięki funduszom przekazywanym przez spółkę. Jeśli do tego dodamy niezliczone wydarzenia sportowe i kulturalne, to mamy obraz firmy, bez której trudno sobie wyobrazić naszą rzeczywistość — powiedziała.
Jak podaje PAP, 19 gr z każdej złotówki wydanej na gry liczbowe Lotto trafia na sport i kulturę. Prezes przedstawiła również dane o wpływach do budżetu i rosnących wypłatach dla graczy, podkreślając znaczenie spółki dla finansów publicznych oraz życia społecznego.
Źródło: PAP