8-latek pogryziony. Horror w Gdyni
Do dramatycznego zdarzenia doszło w Gdyni, gdzie pies pogryzł ośmioletniego chłopca. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala w Wejherowie.
Pierwszej pomocy 8-letniemu chłopcu udzielili ratownicy z Gdyni.
Zespół natychmiast wdrożył Medyczne Czynności Ratunkowe, koncentrując się na skutecznym uśmierzeniu bólu i zapewnieniu chłopcu poczucia bezpieczeństwa. Dzięki sprawnemu działaniu, mały pacjent uspokoił się i przespał drogę do szpitala w Wejherowie, gdzie trafił pod opiekę specjalistów - przekazano na Facebooku.
Jednocześnie zaznaczyli, że "to zdarzenie pokazuje, jak trudne i stresujące mogą być spotkania z czworonogami". "Nawet, jeśli pies jest nam znany i regularnie szczepiony" - dodano.
Domowy pupil, którego znasz i widujesz niemal codziennie, wciąż pozostaje zwierzęciem, które w ułamku sekundy może zareagować agresywnie wobec Twoich bliskich - podkreślono.
Jak chronić się przed atakiem psa? Medycy tłumaczą
Medycy podkreślają, że w sytuacji zagrożenia atakiem psa kluczowe znaczenie ma spokój i kontrola własnych reakcji. Jedną z najważniejszych zasad jest tzw. postawa "drzewa". Gdy pies podbiega i wykazuje agresję, należy się zatrzymać, stanąć bokiem do zwierzęcia. Nie powinno się patrzeć psu w oczy – bezpośrednie spojrzenie może zostać uznane za groźbę. Wzrok najlepiej skierować w dół. Ręce należy trzymać wzdłuż ciała, nie machać nimi i nie krzyczeć. Wysoki ton głosu oraz gwałtowne ruchy mogą pobudzić instynkt łowiecki. Celem jest stać się "nudnym" – brak reakcji często powoduje, że pies traci zainteresowanie.
Specjaliści zwracają też uwagę na zasadę "zastępstwa". Jeśli pies rusza do ataku i istnieje ryzyko ugryzienia, warto odgrodzić się przedmiotem, który mamy pod ręką – plecakiem, torebką, kurtką czy parasolem. Można wysunąć go przed siebie i poruszyć nim, by odwrócić uwagę zwierzęcia. Instynktownie pies zaatakuje obiekt znajdujący się bliżej i w ruchu, co może ochronić nogi lub ręce przed bezpośrednim kontaktem.
Ważne jest również rozpoznawanie sygnałów ostrzegawczych. Atak rzadko następuje bez zapowiedzi. Niepokój powinny wzbudzić: sztywna sylwetka psa, wysoko uniesiony ogon, widoczne białka oczu (tzw. "oko wieloryba"), nerwowe oblizywanie się czy marszczenie pyska. To sygnały napięcia i gotowości do reakcji. Im wcześniej je zauważymy, tym większa szansa na uniknięcie eskalacji.
Eksperci podkreślają, że najlepszą ochroną jest profilaktyka i zachowanie zimnej krwi. Pozycja "żółwia" – skulona, z osłoniętą twarzą i karkiem – może ograniczyć obrażenia w przypadku przewrócenia, jednak to właśnie postawa "drzewa" najczęściej pozwala w ogóle nie dopuścić do ataku. Spokojne, świadome zachowanie znacząco zwiększa bezpieczeństwo.