9-latka w szpitalu. Dramatyczne chwile koło Mielca
We wtorek w Chorzelowie koło Mielca strażacy interweniowali w związku z zasłabnięciem 9-letniej dziewczynki. - Pomiary potwierdziły obecność tlenku węgla - mówi o2.pl mł. bryg. Bartłomiej Bieniek z KP PSP w Mielcu. Dziecko trafiło do szpitala.
Sytuacja miała miejsce w Chorzelowie, niewielkiej miejscowości koło Mielca, we wtorek (20 stycznia). Strażacy otrzymali zgłoszenie o godz. 17.49.
Właściciel mieszkania poinformował o załączonym czujniku tlenku węgla w łazience. Poszkodowane było dziecko w wieku 9 lat. Na miejscu był zespół ratownictwa medycznego, który udzielał pomocy dziewczynce. Została ona przetransportowana do szpitala na dalsze badania - mówi o2.pl mł. bryg. Bartłomiej Bieniek z KP PSP w Mielcu. - Pomiary potwierdziły obecność tlenku węgla - dodał rzecznik straży.
Zawartość tlenku węgla wynosiła 38 ppm. Nie była to wysoka wartość, jednak ma to związek z faktem, iż mieszkanie było już przewietrzone przez lokatorów.
To kolejne takie zdarzenie w ostatnim czasie. Przypomnijmy, że w Chełmnie w wyniku zatrucia tlenkiem węgla zmarła matka i trójka dzieci w wieku 11, 7 i 2 lat. Zdarzenie miało miejsce w czwartek (15 stycznia). Okoliczności bada prokuratura. Straż pożarna apeluje o instalowanie czujników czadu w mieszkaniach - nie jest to drogi wydatek, a mogą uratować komuś życie.