9-osobowa rodzina trafiła do szpitala. Dramat na Podkarpaciu

Służby ratunkowe musiały interweniować we wsi Makowiska (woj. podkarpackie). W mieszkaniu w budynku wielorodzinnym 9-osobowa rodzina zatruła się tlenkiem węgla. Niewątpliwie zdarzenie może być przestrogą dla innych.

Rodzina trafiła do szpitala (zdjęcie ilustracyjne)Rodzina trafiła do szpitala (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © YouTube

Dramatyczne doniesienia ze wsi Makowiska na Podkarpaciu. 14 grudnia po godzinie 19:00 służby ratunkowe interweniowały w mieszkaniu w budynku wielorodzinnym, gdzie mieszkała 9-osobowa rodzina. U dwojga dorosłych i siedmioro dzieci w wieku od 5 miesięcy do 16 lat wystąpiło podejrzenie zatrucia tlenkiem węgla.

Decyzję lekarza wszyscy zostali zabrani do szpitala na badania. Byli przytomni - powiedział portalowi rmf24.pl bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Klapa ludzi Morawieckiego? "To postępująca erozja"

Sytuacja w Makowiskach mogła mieć tragiczny finał. Toksyczny tlenek węgla ulotnił się najprawdopodobniej z łazienki. To właśnie w tym pomieszczeniu zlokalizowany był gazowy piecyk służący do podgrzewania wody.

Tlenek węgla ogromnym zagrożeniem

Sezon grzewczy niesie za sobą wiele niebezpieczeństw. Nieszczelne instalacje grzewcze doprowadziły w przeszłości do niejednej tragedii. Tlenek węgla stanowi ogromne zagrożenie dla człowieka, gdyż jest bezbarwny i bezwonny, ale za to silnie trujący. Do organizmu dostaje się przez układ oddechowy, a następnie jest wchłaniany do krwiobiegu, uniemożliwiając prawidłowe rozprowadzanie tlenu we krwi. Zatruci mogą doznać uszkodzenia mózgu oraz innych narządów lub nawet umrzeć.

Statystyki okazują się bezlitosne. Podkarpaccy strażacy od początku października wyjeżdżali już do 44 interwencji związanych z wyciekiem tlenku węgla. Straż pożarna zwraca uwagę na elementy, które mogą to powodować. Są to przede wszystkim niesprawne palniki lub piecyki gazowe, niedrożne przewody kominowe, czy nieprawidłowo funkcjonująca wentylacja pomieszczeń.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód