Alarm rozległ się o 3:10. Tragiczny poranek. Kobieta nie żyje
Do dramatycznego zdarzenia doszło w niedzielę (12 kwietnia) o poranku w Łodzi. W jednej z kamienic wybuchł pożar, w wyniku którego życie straciła kobieta.
Źródło zdjęć: © Policja
"Fakt" podaje, że świadkowie wezwali służby natychmiast po zauważeniu ognia. Alarm został podniesiony o godz. 3:10.
Kiedy strażacy dotarli pod wskazany adres, płomienie obejmowały całe mieszkanie. Z okien wydobywał się natomiast gęsty, czarny dym.
Z budynku natychmiast ewakuowano 15 osób. Niestety, nie wszyscy przeżyli pożar.
Mimo szybkiej interwencji, ratownicy po wejściu do mieszkania odkryli zwęglone zwłoki 77-letniej kobiety. Strażacy stwierdzili zgon na miejscu - odstąpiono od czynności reanimacyjnych - zaznacza "Fakt".
Co istotne, nie ma żadnych doniesień o innych poszkodowanych w tym zdarzeniu.
"Fakt" podaje, że przyczyną tragedii mogło być zaprószenie ognia. Płomienie w pierwszej kolejności pojawiły się na drugim piętrze kamienicy przy ul. Nawrot 47.