Arabowie przyłapani na Krupówkach. Turyści patrzyli tylko na nich

Letni deszcz w Zakopanem dla większości urlopowiczów oznacza jedno – szybki odwrót do restauracji, pod kawiarniane markizy lub do hotelowych pokoi. Jednak dla turystów z krajów arabskich deszczowe Krupówki to nie powód do zmartwień, lecz jedna z największych atrakcji wyjazdu.

.Arabowie przyłapani na Krupówkach.
Źródło zdjęć: © Facebook, GdzieNas Poniesie
Edyta Tomaszewska

Widok pustoszejącego deptaku podczas opadów deszczu to stały element zakopiańskiego krajobrazu. Kiedy nad Tatrami gromadzą się ciemne chmury, większość turystów błyskawicznie szuka schronienia pod dachami i parasolami gastronomicznymi. Tymczasem na niemal pustych, mokrych ulicach pojawiają się spacerowicze, dla których taka aura jest czystą przyjemnością.

Deszcz to atrakcja dla arabskich turystów

W mediach społecznościowych opublikowano zdjęcie z deszczowych wieczornych Krupówek. Tłumy turystów chowają się w ogródkach, a pośrodku deszczowej scenerii, bez pośpiechu, przechadzają się turyści z Bliskiego Wschodu.

Deszczowe Krupówki wieczorową porą mają niepowtarzalny klimat - czytamy w opisie zdjęcia, na którym widać arabskich turystów spacerujących w deszczu i pozostałych, którzy chowają się pod daszkami.

WIDEO
Mieli obawy przed wakacjami w Polsce. "Lato jest do uratowania"


Taka zmiana perspektywy nie powinna jednak dziwić. W krajach takich jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska czy Kuwejt, letnie temperatury regularnie przekraczają 45 st. C, a deszcz jest zjawiskiem niezwykle rzadkim i wręcz świętowanym.

Chłodne, wilgotne powietrze, zapach mokrego lasu i krople spadające z nieba, które dla mieszkańców Europy Środkowej bywają powodem do narzekań na "złą pogodę", dla gości z Półwyspu Arabskiego stanowią powiew świeżości, egzotykę i luksus, dla którego pokonują tysiące kilometrów.

Lokalny polityk i przedsiębiorca Andrzej Gut-Mostowy w rozmowie z o2.pl podkreślał, że goście z Bliskiego Wschodu cenią Podhale głównie za wysoką jakość usług turystycznych, bezpieczeństwo, zieleń i pogodę.

Bardzo wielu arabskich turystów korzysta ze spływów Dunajcem, a od flisaków słyszałem, że nie przeszkadza im deszcz, bo dla nich to jest duża atrakcja, cieszą się tym - mówił polityk.

Arabscy turyści od kilku sezonów stanowią jedną z najliczniejszych i najbardziej zauważalnych grup obcokrajowców odwiedzających Podhale. Ich zachwyt nad polskim, chłodniejszym klimatem i opadami deszczu stał się już stałym elementem zakopiańskiego lata – przypominając przy okazji, że piękno pogody zależy wyłącznie od punktu widzenia.

Wybrane dla Ciebie