Awantura o leżaki. Rosjanin w roli głównej. Mówi, co go spotkało
W pięciogwiazdkowym Sunrise Arabian Beach Resort w Szarm el-Szejk doszło do ostrej sprzeczki o leżaki. Rosjanin twierdzi, że został pobity i był duszony ręcznikiem przez grupę Brytyjczyków. Sprawę opisuje metro.co.uk.
Rosjanin, ojciec trójki dzieci z Moskwy, relacjonuje, że wrócił z córkami z pływania i zastał swoje ręczniki zrzucone na ziemię, a leżaki zajęte. Według jego słów ok. 15 brytyjskich turystów miało przejąć miejsca przy basenie. Twierdzi, że gdy zapytał o co chodzi, usłyszał: "To nasze. Wynoście się".
Jak wynika z rosyjskich relacji na Telegramie, podczas kłótni jedna z kobiet z brytyjskiej grupy miała popchnąć dziecko Rosjanina. Wtedy postanowił zareagować, a następnie – jak twierdzi – został pobity i był duszony ręcznikiem przez kilka osób. Lokalna policja miała przyjąć zeznania i wszcząć postępowanie karne.
Prokremlowskie media utrzymują, że poszkodowani nie otrzymali pomocy medycznej. Z nagrań, na które się powołują, słychać pytanie kobiety: "Nagrywasz?", a inny mężczyzna odpowiada wulgarnie. Widać także dwie osoby, które mają wykonywać wulgarne gesty w stronę Rosjan.
Na materiałach z hotelu widać też personel próbujący uspokoić spór. Relacje różnią się jednak w szczegółach, m.in. co do liczby zaangażowanych Brytyjczyków. Incydent wydarzył się w pięciogwiazdkowym Sunrise Arabian Beach Resort.
Portal metro.co.uk przyznaje, że "wojny o leżaki" to znany problem w popularnych kurortach. Gdy jest ich mniej niż gości, dochodzi do rywalizacji o najlepsze miejsca przy basenie.
Hotel nie przedstawił w artykule własnej wersji zdarzeń. Różne relacje i brak pełnych danych z miejsca zdarzenia utrudniają ocenę przebiegu incydentu.