"Bądźmy szczerzy". Macron sceptycznie o pokoju w Ukrainie
Prezydent Francji, Emmanuel Macron, przyznał we wtorek podczas spotkania koalicji chętnych, że jest bardzo sceptyczny co do tego, że uda się osiągnąć pokój w krótkim czasie. Jak podkreślił, po stronie rosyjskiej nie ma woli zawarcia takiego porozumienia.
Podczas ostatniego spotkania koalicji wspierających Ukrainę, prezydent Emmanuel Macron przyznał, że - jego zdaniem - w krótkim czasie nie należy spodziewać się pokoju. Rosja nie ma chęci do podjęcia dialogu.
Jestem, delikatnie mówiąc, bardzo sceptyczny co do tego, że osiągniemy pokój w krótkiej perspektywie (czasowej). Oczywiście, uważam, że dobrze jest kontynuować te inicjatywy, ale - bądźmy szczerzy - po stronie rosyjskiej nie ma woli zawarcia pokoju - powiedział prezydent Macron, który połączył się zdalnie z uczestnikami spotkania w Kijowie.
Macron o sytuacji w Ukrainie
Macron zwrócił uwagę na ostatnie sukcesy Ukraińców na froncie i zaznaczył, że Rosja obecnie ponosi porażki militarne, ekonomiczne i strategiczne. Wezwał także innych liderów do przyspieszenia prac nad gwarancjami bezpieczeństwa dla Ukrainy.
Praca jest finalizowana przez nasz zespół. Uważam, że to niezwykle ważne, abyśmy teraz, w oparciu o (efekty) naszego spotkania na początku stycznia, doprowadzili je do końca - stwierdził.
"Bardzo ważne jest, abyśmy sfinalizowali wszystko, co uzgodniliśmy, w konkretnych słowach, aby było to wiarygodne i stanowiło obszerny, solidny i trwały element" - podkreślił Macron.
Źródło: PAP