Będą zamachy na kolejnych generałów? Mówi o działaniu rosyjskich służb
Reporter "The Guardian" w Rosji Pjotr Sauer uważa, że dojdzie do kolejnych zamachów na rosyjskich generałów. W jego opinii moment postrzelenia pierwszego zastępcy szefa rosyjskiego GRU gen. Władimira Aleksiejewa nie jest przypadkowy.
W piątek (6 lutego) doszło do postrzelenia zastępcy szefa rosyjskiego GRU gen. Władimira Aleksiejewa. Sprawca zbiegł. Kreml oskarżył o zamach ukraińskie służby specjalne. Ukraińskie władze uważają, że to prowokacja.
Korespondent _The Guardian" w Moskwie, rosyjsko-holenderski dziennikarz Pjotr Sauer wskazuje, że moment dokonania zamachu nie jest przypadkowy. Reporter zauważa, że wczoraj zakończyły się ukraińsko-rosyjskie rozmowy w Abu Zabi. Uczestniczył w nich m.in. szef GRU Igor Kostiukow.
Próba zabójstwa Aleksiejewa będzie postrzegana jako kolejna porażka rosyjskich służb wywiadowczych w zapewnieniu bezpieczeństwa kluczowym wojskowym w Rosji - tłumaczy dziennikarz.
Podkreśla, że w grudniu 2025 roku zginął gen. Fanił Sarwarow. Wojskowy stracił życie w wyniku eksplozji samochodu, który prowadził.
Według Sauera, rosyjskie służby mają widoczne luki bezpieczeństwa, który krytykują wojskowi blogerzy wojenni. W opinii dziennikarza kolejne zamachy na kremlowskich generałów to "kwestia czasu".
Stan gen. Władimira Aleksiejewa określony jest jako ciężki. Według służb, trwa obława na sprawcę zamachu.