Ogród zoologiczny zaapelował o przestrzeganie obowiązujących zasad i przypomniał, że działania tego typu mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia zwierząt.
Opiekunowie musieli czasowo zamknąć wybieg zewnętrzny. Zwierzę wymaga obecnie szczególnej opieki i przez tę sytuację nawet nie mogło cieszyć się świeżym powietrzem poza budynkiem. To nie jest niewinny żart ani gest sympatii - czytamy we wpisie.
Nie karmcie zwierząt. Nie wrzucajcie niczego na wybiegi. Nie rzucajcie przedmiotami ani jedzeniem w zwierzęta - niezależnie od gatunku - proszą przedstawiciele warszawskiego ogrodu zoologicznego.
Jak wyjaśniono we wpisie, wszystkie zwierzęta mają dietę opracowaną przez specjalistów, uwzględniającą gatunek, wiek, stan zdrowia i ewentualne leczenie. Nawet niewielka ilość pożywienia podana przez osoby postronne może doprowadzić do poważnych problemów zdrowotnych.
Ogród zoologiczny przypomniał także, że rzucanie przedmiotów na wybiegi powoduje stres u zwierząt może prowadzić do urazów i zakłóca ich naturalne zachowania. W komunikacie zaznaczono, że każda podobna sytuacja spotyka się z natychmiastową reakcją pracowników, a teren Warszawskiego ZOO jest objęty monitoringiem.
Azizi jest gorylem nizinnym zachodnim mieszkającym w warszawskim ZOO i przewodzi tamtejszej grupie goryli. Ma 26 lat. Szacuje się, że goryle i ludzie mają nawet 98 proc. zgodności DNA. Azizi potrzebuje jeść nawet 20 kg pokarmu dziennie. Żywi się korzeniami, owocami, korą niektórych drzew oraz pędami. Naturalnie występują wyłącznie w Afryce.