Źródło wideo: © o2pl
Marcin Lewicki

Bezmyślne zachowanie na drodze. Pieszy wbiegł wprost pod auta

Karygodne zachowanie na drodze w Toruniu. Najpierw kierowca osobówki ledwo uniknął zderzenia z tramwajem, a później pieszy z premedytacją przebiegł przez przejście na czerwonym świetle. Wszystko działo się w ciągu kilku minut.

W ciągu zaledwie kilku minut zarejestrowaliśmy dwa przykłady łamania przepisów ruchu drogowego w Toruniu. Najpierw kierowca osobowego auta z premedytacją przejechał przez czerwone światło na torowisku, ledwo unikając zderzenia z nadjeżdżającym tramwajem.

Chwilę później pieszy przebiegł przez przejście dla pieszych na czerwonym świetle, na bardzo ruchliwej drodze z ograniczeniem prędkości do 70 km/h. Starszy mężczyzna za nic miał trąbiące auta. Niewiele brakowało, a doszłoby do dramatu.

Pośpiech kierowcy i pieszego mógł skończyć się tragicznie. Obydwaj uczestnicy ruchu drogowego z premedytacją złamali też przepisy drogowe. Kierowca osobówki, za przejechanie przez skrzyżowanie na czerwonym świetle mógł dostać mandat w wysokości 15 zł i 15 pkt karnych (w przypadku kolizji lub recydywy, mandat to nawet 1500 zł).

Z kolei pieszy mógł zostać ukarany przez policję mandatem karnym w wysokości 200 zł (przejście na czerwonym świetle wprost przed przejeżdżającymi samochodami). Przedświąteczny pośpiech nie zawsze będzie się opłacać.

Więcej wideo
Hiszpanie wyszli na ulice. Polka była tam przypadkiem. "Szaleństwo"Hiszpanie wyszli na ulice. Polka była tam przypadkiem. "Szaleństwo"
Pokazał, jak powstawał nowy symbol Włocławka. "Rozmiar robi ogromne wrażenie"Pokazał, jak powstawał nowy symbol Włocławka. "Rozmiar robi ogromne wrażenie"
Ponury widok o 11:20. Ujęcie z Dźwirzyna. Aż przetarliśmy oczyPonury widok o 11:20. Ujęcie z Dźwirzyna. Aż przetarliśmy oczy
Trik florystów, dzięki któremu cięte kwiaty dłużej zachowują świeżośćTrik florystów, dzięki któremu cięte kwiaty dłużej zachowują świeżość
Pił alkohol w miejscu publicznym. Tak tłumaczył się policjantomPił alkohol w miejscu publicznym. Tak tłumaczył się policjantom
"Są jak bomba. Mogą eksplodować". Toksyczne osady w rzece w Tajlandii"Są jak bomba. Mogą eksplodować". Toksyczne osady w rzece w Tajlandii
Funkcjonariusze przyłapali ich w piwnicy. Tak się tłumaczyliFunkcjonariusze przyłapali ich w piwnicy. Tak się tłumaczyli
Wybrane dla Ciebie