Bezprecedensowa decyzja prezydenta Torunia. Zakazał "publicznego różańca"

Prezydent Torunia Paweł Gulewski rozwiązał "Publiczny Różaniec w intencji Odnowy Narodu Polskiego". To regularne zgromadzenie, na którym prezentowane są m.in. banery antyaborcyjne i antyrządowe. Manifestanci spotykają się regularnie w centrum Torunia. Zostali wezwani na przesłuchanie przez służby.

Kontrowersyjne zgromadzenie rozwiązane przez władze ToruniaKontrowersyjne zgromadzenie rozwiązane przez władze Torunia
Źródło zdjęć: © Facebook
Marcin Lewicki

"Publiczny Różaniec w intencji Odnowy Narodu Polskiego" odbył się w ostatnią sobotę, 15 lutego. To regularne zgromadzenie, w które angażują się m.in. przeciwnicy aborcji. Podczas wydarzenia prezentowane są banery pokazujące dzieci usunięte w wyniku zabiegu determinacji ciąży i inne, kontrowersyjne treści.

Jak informuje serwis ototorun.pl, na jednym z banerów widnieje informacja, że "rząd Tuska chce uczyć dzieci: 4-latki masturbacji, 6-latki wyrażania zgody na seks, 9-latki pierwszych doświadczeń seksualnych i orgazmu".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Motorniczy i pasażerka powstrzymali rasistę. Nagranie z Torunia

Dziennikarze ototorun.pl wskazują, że 15 lutego na toruńskim Rynku Staromiejskim odbywała się też miejsca impreza walentynkowa.

Dochodziło więc do kuriozalnych scen, ponieważ walentynkowy pociąg z pasażerami przejeżdżał tuż obok manifestujących, którzy klękali i wygłaszali modlitwy - relacjonują toruńscy dziennikarze.

Przedstawiciel prezydenta miasta Torunia Andrzej Rabuszak był na miejscu i prosił o zwinięcie kontrowersyjnych banerów. Organizatorzy nie zareagowali na apele urzędnika. W odpowiedzi magistrat zdecydował o rozwiązaniu zgromadzenia, pierwszy raz w historii.

Organizatorzy twierdzą, że to bezprawne działanie. Służby działają

Organizatorzy wydarzenia uważają, że decyzja władz Torunia jest bezprawna. Mimo tego, że zgromadzenie zostało rozwiązane, kontynuowali swoją pikietę i odmawiali różaniec. Teraz sprawa została przekazana służbom. Działaniem manifestantów zajmą się strażnicy miejscy.

Osoby, który zgłosiły się do funkcjonariuszy Straży Miejskiej, wskazały na możliwy negatywny wpływ ekspozycji treści na banerze na psychikę ludzką, w tym przede wszystkim dzieci, które przebywały w tym ogólnodostępnym miejscu publicznym - przekazał rzecznik prezydenta Torunia Marcin Centkowski, cytowany przez ototorun.pl.

Według służb, manifestujący złamali art 141 Kodeksu wykroczeń. Wskazuje on, że "kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany".

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 09.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 09.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Taki widok na Odrze. "Nie widziany od kilku lat"
Taki widok na Odrze. "Nie widziany od kilku lat"
"Zjadł, zapłacił i był zadowolony". Obrzydliwe, co zrobił potem
"Zjadł, zapłacił i był zadowolony". Obrzydliwe, co zrobił potem
Jest po amputacji nóg. Zdobył najwyższe góry wszystkich kontynentów
Jest po amputacji nóg. Zdobył najwyższe góry wszystkich kontynentów
Spekulacje po śmierci 22-latka. Partnerka mówi dość. "Jestem wściekła"
Spekulacje po śmierci 22-latka. Partnerka mówi dość. "Jestem wściekła"
Zbyt otyła na odszkodowanie? Dramat pani Anety po wypadku na poligonie
Zbyt otyła na odszkodowanie? Dramat pani Anety po wypadku na poligonie
93-latka zmarła z wychłodzenia. Kolejne ostrzeżenia przed silnym mrozem
93-latka zmarła z wychłodzenia. Kolejne ostrzeżenia przed silnym mrozem
Słowa Meloni idą w świat. Mówi o rozmowach z Putinem
Słowa Meloni idą w świat. Mówi o rozmowach z Putinem
W takich warunkach żyły psy. Szokujące odkrycie w gminie Bolimów
W takich warunkach żyły psy. Szokujące odkrycie w gminie Bolimów
Przyłapał go pod szopką betlejemską. Niegodne zachowanie mężczyzny
Przyłapał go pod szopką betlejemską. Niegodne zachowanie mężczyzny
Burmistrz Nowego Jorku obwinia Trumpa. "Rok pełen okrucieństwa"
Burmistrz Nowego Jorku obwinia Trumpa. "Rok pełen okrucieństwa"
Głupi żart może go słono kosztować. Twierdził, że "zabił żonę"
Głupi żart może go słono kosztować. Twierdził, że "zabił żonę"