Facebook, Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych

ESO, 4 lipca 2022 10:36

Białoruski muzyk pobity w Warszawie. Usłyszeli, że mówią po rosyjsku

Tweetnij Komentuj

Grupa Polaków napadła na muzyka z Białorusi mieszkającego od wielu lat w Warszawie. Poszło o to, że poszkodowany wraz z kolegami rozmawiali w języku rosyjskim. - W ciągu dwóch lat reputacja Białorusi w Polsce została zrujnowana. Dzisiaj wyjście do centrum Warszawy może wiązać się z atakiem tylko z powodu używania języka rosyjskiego - mówi z goryczą poszkodowany Białorusin.

Anton to były basista białoruskiej grupy "The Toobes". W Polsce mieszka już od prawie dziesięciu lat. W piątek 1 lipca został pobity w centrum Warszawy z powodu swojej narodowości.

Czytaj także: Cena jagodzianki we Wrocławiu. Ekonomista nie wytrzymał, zrobił zdjęcie

Jak podaje Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, Białorusin był z grupą znajomych i rozmawiali po rosyjsku. Nie spodobało się to kilku Polakom. - Byli dobrze ubrani, wyglądali jak pracownicy jakiejś korporacji - relacjonuje poszkodowany.

Usiedli obok nas i zaczęli pytać: "Dlaczego jesteście w wieku poborowym, a nie w wojsku, dlaczego nie bronicie swojego kraju?" - relacjonuje zdarzenie Anton.

Polacy myśleli, że Anton i jego koledzy są z Ukrainy. "Powiedziałem, że jesteśmy z Białorusi. Nie spodobało im się to jeszcze bardziej. Mówili, że jesteśmy agresorami, a tacy ludzie w Polsce nie są potrzebni" - opowiada Anton.

Białorusini próbowali tłumaczyć, że uciekli ze swojego kraju z powodu prześladowań. Podkreślali, że nie popierają Aleksandra Łukaszenki. Bezskutecznie.

W pewnym momencie Polacy rzucili się na Białorusina. "Anton został uderzony w twarz pięścią z czymś w rodzaju kastetu" - informuje Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

Czytaj także: 29 lat na bezludnej wyspie. Tak zareagował. Nagranie jest hitem

Białoruski muzyk stracił przytomność. Policja została poinformowana o pobiciu. Funkcjonariusze przeglądają nagrania monitoringu z okolicy napadu.

W ciągu dwóch lat reputacja Białorusi w Polsce została zrujnowana - mówi z goryczą Anton - Dzisiaj wyjście do centrum Warszawy może wiązać się z atakiem tylko z powodu używania języka rosyjskiego.

Czytaj także: To miał na sobie Putin. Rosjanie łapią się za głowy

Powrót absurdalnie wysokich rachunków w wakacje? "Takie historie to rzadkość"

Pokaż...

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło: o2.pl

Komentuj artykuł

Wybrane dla Ciebie

Zamknij artykuł i przejdź na WP.pl
Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje Politykę prywatności .