Zwierzę zostało znalezione kilkanaście dni temu w skrajnym stanie na terenie Nadleśnictwa Włocławek. Było nie tylko znacznie osłabione, ale co gorsza miało mocno posklejane i brudne od błota skrzydła, co uniemożliwiało mu latanie. Przez cały ten czas ptak przebywał w Ośrodku Rehabilitacji Dzikich Zwierząt prowadzonym przez Nadleśnictwo Zamrzenica.
Bielik odzyskał wolność. "Ten moment zostaje w sercu na długo"
"W ośrodku został umyty i dobrze odżywiony, dzięki czemu odzyskał siły. Wczoraj przyszedł ten najpiękniejszy moment - wypuszczenie bielika na wolność: otwarcie transportera, kilka sekund napięcia i… lot ku wolności" - napisali 15 lipca na Facebooku leśnicy.
Specjaliści dodali też, że ptaka wyposażono w loger, dzięki czemu jego lokalizacja będzie stale monitorowana. Został też zaobrączkowany.
"Takie chwile są niezwykle wzruszające. Bo w pracy leśników ochrona przyrody to nie tylko dokumenty, monitoring i procedury. To także konkretne działania wtedy, kiedy dzikie zwierzę naprawdę potrzebuje pomocy" - podawali. Pożyczyli także uratowanemu bielikowi dobrych wiatrów i bezpiecznego nieba.
Leśnicy poinformowali we wpisie na Facebooku, że bielik należy do największych ptaków drapieżnych występujących w Europie i jest w Polsce gatunkiem objętym ścisłą ochroną. W ubiegłym stuleciu jego populacja była poważnie zagrożona, jednak dzięki skutecznym działaniom ochronnym, takim jak wyznaczanie stref ochronnych wokół miejsc lęgowych oraz współpraca ornitologów z leśnikami, liczebność tego gatunku znacznie wzrosła. Obecnie - jak wskazali specjaliści - szacuje się, że w Polsce żyje około 1400 par bielików.