Bieruń. Szukali go od lutego. Z Wisły wyłowiono zwłoki

Poszukiwania na Wiśle odbyły się w województwie śląskim. Wzięli w nich udział strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Tychach i Bytomiu oraz OSP Czarnuchowice. Dzięki wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu zdołali wyłowić z wody zwłoki. Ujawniono, kim był zmarły.

Zmarły 60-latek pozostawał uznany za zaginionego od początku lutego 2021 rokuZmarły 60-latek był uznany za zaginionego od początku lutego 2021 roku
Źródło zdjęć: © Policja Śląska

Jak informuje rzecznik Policji Śląskiej, pierwsze poszukiwania na Wiśle były prowadzone we wtorek 9 marca. Nie przyniosły one jednak rezultatu i w następnym tygodniu zostały powtórzone, tym razem z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu. To okazało się bardzo dobrą decyzją, która finalnie doprowadziła do odnalezienia zwłok.

Zwłoki wyłowione z Wisły. Los zmarłego pozostawał nieznany od lutego

Strażacy wykorzystali do poszukiwania zwłok w rzece specjalistyczny sonar, który standardowo jest stosowany do określania pozycji obiektów podwodnych. Kilka godzin po rozpoczęciu prac natrafiono na ciało mężczyzny – znajdowało się pod wodą, w zaroślach.

Do poszukiwań zwłok 60-latka użyto specjalistycznego sonaru
Do poszukiwań zwłok 60-latka użyto specjalistycznego sonaru © Policja Śląska

Odnalezione zwłoki należą do 60-letniego mieszkańca Bierunia. Tożsamość zmarłego potwierdziła identyfikacja, w której wzięli udział członkowie rodziny. Mężczyzna od 4 lutego bieżącego roku pozostawał uznany za zaginionego.

Prokuratura podjęła decyzję o nadzorowaniu śledztwa. Jego głównym celem jest ustalenie, w jaki dokładnie sposób doszło do śmierci 60-latka.

Zobacz też: Jak policja szuka zwłok? Istnieją różne metody

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie