Bożenko, gdzie ty jesteś? Serca drżą. Niepokojące wieści
Poznańskie zoo poinformowało o nagłym zniknięciu samicy manula. Absencję Bożenki wykryto podczas porannego obchodu. Serca pracowników drżą w obawie o zwierzę.
Źródło zdjęć: © Facebook | Zoo Poznań Official Site
Poznańskie zoo opublikowało informację, obok której wręcz nie da się przejść obojętnie. Już na wstępie podkreślono, że jest ona bardzo ważna.
W dniu dzisiejszym z ekspozycji zniknęła samica manula - Bożenka - oznajmili przedstawiciele placówki.
Następnie wyjaśnili, że podczas porannego obchodu zauważono, że zostały otwarte drzwi pomieszczenia, w którym przebywało zwierzę.
Z naszych ustaleń wynika, że mogła zostać wypuszczona celowo przez nieznanego sprawcę - poinformowano.
"W sytuacji stresu może się bronić"
Zoo podkreśla, że manul to niewielki, szary, dziki kot o gęstym futrze. Jest płochliwy i unika kontaktu z ludźmi.
Nie jest zwierzęciem oswojonym (ani udomowionym). W sytuacji stresu może się bronić. Znakiem charakterystycznym Bożenki jest brak lewego oka, które straciła w młodym wieku. Prosimy o czujność i uważne rozglądanie się w okolicy ogrodu zoologicznego i terenów przyległych - zaapelowano.
Co zrobić w przypadku napotkania Bożenki?
W przypadku zauważenia zwierzęcia prosimy o niezbliżanie się do niego i natychmiastowy kontakt z naszym ZOO pod numerem telefonu +48 663 110 436 lub ze Strażą Miejską - 986. Każda informacja może mieć znaczenie. Dziękujemy za pomoc - podsumowało poznańskie zoo.