"Brak słów". Nagranie z Tatr. Znów to zrobili

Zamarznięte jeziora w Tatrach przyciągają wielu turystów. Ich urok często niestety przyćmiewa zdrowy rozsądek. Do sieci trafiło kolejne nagranie, na którym widać, jak turyści chodzą po zamarzniętej tafli jeziora. Tym razem wideo pochodzi z Czarnego Stawu Gąsienicowego.

Weszli na zamarzniętą taflę jeziora.Weszli na zamarzniętą taflę jeziora.
Źródło zdjęć: © Facebook
Mateusz Kaluga

Zimowe Tatry to miejsce, które czaruje swoim pięknem. Zamarznięte jeziora, takie jak słynne Morskie Oko, czy Czarny Staw Gąsienicowy stają się prawdziwą atrakcją dla turystów z całej Polski i zza granicy.

Tatrzański Park Narodowy nieustannie ostrzega przed niebezpieczeństwami, jakie niesie za sobą wchodzenie na zamarznięte jeziora. Cienka warstwa lodu może być złudna, a konsekwencje mogą być tragiczne.

Niestety, nie każdy stosuje się do zaleceń władz Parku. Profil "Tatry" opublikował 17-sekundowe nagranie z Czarnego Stawu Gąsienicowego. Widać na nim siedem osób, które ślizgają się po zamarzniętej tafli. - Bez komentarza - pisze autor.

Zachowanie nie spodobało się również internautom komentującym nagranie. "Brak słów"; "Przywalić mandaty po 10 000 zł", odechce im się wymyślania tak idiotycznych pomysłów"; "Ręce opadają"; "Głupota ludzka nie zna granic" - piszą.

To już kolejne takie nagranie z Tatr. Przed kilkoma dniami do sieci trafiło nagranie z Morskiego Oka. Na środku stawu pojawiło się dziecko z rodzicami. To zachowanie nagminne u wielu turystów i powtarza się niemal tak często, jak kąpiel w tatrzańskich jeziorach w okresie letnim.

Za łamanie przepisów w Tatrzańskim Parku Narodowym grożą różne konsekwencje prawne i finansowe, zależne od rodzaju naruszenia — od mandatu wydawanego na miejscu po postępowanie sądowe. Najczęściej straż leśna wystawia mandat w kwocie do 500 zł np. za kąpiel w jeziorach, czy niszczenie roślinności.

Jeżeli przewinienie jest poważniejsze lub gdy straż skieruje sprawę do sądu grzywna może być znacznie wyższa — nawet do kilku tysięcy złotych w postępowaniu sądowym, szczególnie przy uporczywym łamaniu zasad.

Wybrane dla Ciebie
Straty na ponad 361 tys. zł. Wkrótce zapadnie wyrok
Straty na ponad 361 tys. zł. Wkrótce zapadnie wyrok
"Minęliśmy się w chmurach". Anita Włodarczyk pożegnała ojca
"Minęliśmy się w chmurach". Anita Włodarczyk pożegnała ojca
Nie żyje Michał Antol. Drużyna Marcovia Marki w żałobie
Nie żyje Michał Antol. Drużyna Marcovia Marki w żałobie
Tajemnicza śmierć 13-latka. OSP o Nikodemie. "Brał przykład z taty"
Tajemnicza śmierć 13-latka. OSP o Nikodemie. "Brał przykład z taty"
26 marca weszli do lasu. "Czerwone punkty" wśród pni. Są jadalne
26 marca weszli do lasu. "Czerwone punkty" wśród pni. Są jadalne
Wziął reklamówkę od 83-latki. Niebywałe, co było w środku
Wziął reklamówkę od 83-latki. Niebywałe, co było w środku
Tego boją się Amerykanie. Sondaż z USA. Wynik daje do myślenia
Tego boją się Amerykanie. Sondaż z USA. Wynik daje do myślenia
Alarm bombowy w Toruniu. Konieczna była ewakuacja
Alarm bombowy w Toruniu. Konieczna była ewakuacja
Olbrzym na Bałtyku w Niemczech. Małe szanse na ratunek
Olbrzym na Bałtyku w Niemczech. Małe szanse na ratunek
Otworzyli Ptasi Azyl. Teraz mają ważny apel
Otworzyli Ptasi Azyl. Teraz mają ważny apel
Dramatyczny pożar w Wysokiej. Nie żyją dzieci. Są wyniki sekcji
Dramatyczny pożar w Wysokiej. Nie żyją dzieci. Są wyniki sekcji
Na te rośliny postaw na początku sezonu. Niestraszne im przymrozki
Na te rośliny postaw na początku sezonu. Niestraszne im przymrozki