Brutalna egzekucja Kornelii K. Za planem zbrodni mogła stać jej 16-letnia koleżanka

W sprawie zabójstwa 16-letniej Korneli z Piaseczna pojawiają się nowe podejrzenia. Istnieje szansa, że za całym planem morderstwa stała jej rówieśniczka i koleżanka Martyna Sz., a jej chłopak, który zastrzelił nastolatkę, był tylko "narzędziem".

Ciało Kornelii zostało znalezione 26 kwietnia
Źródło zdjęć: © Facebook

Ciało 16-letniej Kornelii K., która była zaginiona od ponad dwóch miesięcy, znaleziono 26 kwietnia w lesie pod Warszawą. Śledczy zatrzymali siedmioro podejrzanych. Szybko okazało się, że za zabójstwem stoi 16-letnia Martyna Sz. oraz jej chłopak Patryk B.

Zabójstwo Kornelii z Piaseczna

Ustalono, że zabójstwo było zaplanowane. 11 lutego Martyna Sz. miała spotkać się ze swą koleżanką na parkingu w Konstancinie z okazji jej urodzin. Był tam również Patryk B., który wiatrówką strzelił prosto w głowę nastolatki. Następnie, dla pewności, zaczął ją dusić. Zwłoki dziewczyny para wywiozła do lasu, gdzie zakopała je w przygotowanym wcześniej płytkim grobie.

Przez dwa miesiące oboje przed rodzicami Kornelii udawali bardzo zmartwionych jej zaginięciem, próbowali również pomagać w "poszukiwaniach". Jednak po przepytaniu przez policję przyznali się do winy. Z początku oskarżenia o obmyślenie zabójstwa padły na Patryka B. Mówiono również o "młodzieżowych porachunkach" i "egzekucji", dokładnie jednak nie tłumacząc, co miałoby być motywem.

Jak jednak podaje "Fakt", znajomi pary uważają, że za pomysłem stała Martyna Sz. Jak mówią, Kamil B. był niezbyt rozgarnięty, miał co prawda skłonności do agresji, szczególnie po alkoholu, handlował narkotykami na drobną skalę, ale trudno wyobrazić sobie, by miał zaplanować taką zbrodnię.

Z kolei, według jej otoczenia, Martyna Sz. była osobą, która zachowywała się bardzo perfidnie i tak, jakby była bezkarna. Opowiadała też historie o swoim ojcu, który miał być "bardzo ważnym policjantem", choć w istocie był strażnikiem więziennym.

Beznamiętnym głosem miała opowiadać policji o szczegółach zabójstwa. Dziewczyna przebywa obecnie w poprawczaku. Prokurator jednak będzie domagał się, aby odpowiadała jak dorosła - jeżeli faktycznie okaże się, że to 16-latka była inicjatorką zbrodni, to taka możliwość jest jeszcze bardziej prawdopodobna.

Zobacz też: Twierdzi, że zabił 500 kobiet. Historia seryjnego mordercy

**Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez [ dziejesie.wp.pl ](https://dziejesie.wp.p

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia