Brutalne pobicie w centrum Warszawy. Policja komentuje nagranie

W sieci pojawiło się nagranie z bijatyki przy Dworcu Centralnym. Agresorem jest czarnoskóry mężczyzna, który nawet na ziemi okładał ofiarę. - Do tego zdarzenia doszło przed miesiącem, obydwaj mężczyźni to obcokrajowcy - informuje stołeczna komenda. Agresor to obywatel USA, ofiara pochodzi z Turcji.

Brutalne pobicie w centrum Warszawy.Brutalne pobicie w centrum Warszawy.
Źródło zdjęć: © X
Mateusz Kaluga

Do sieci trafiło wideo spod Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie opublikował w sieci Dariusz Matecki, sugerując, że bójka to efekt "masowej migracji". Widać na nim, jak czarnoskóry mężczyzna okłada pięściami swoją ofiarę. Robi to nawet na ziemi. Na filmie widzimy również gapiów przyglądających się krótkiej bójce.

Na nagraniu nie ma informacji, które mogłyby pozwolić zidentyfikować sprawcę, ofiarę, czy datę wykonania wideo. Komenda Stołeczna Policji potwierdza, że film jest prawdziwy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Przeszkolenie wojskowe dla każdego? "Bez względu na płeć"

Do tego zdarzenia doszło wieczorem 21 czerwca. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, wylegitymowali uczestników bójki. W czasie rozpoczęcia interwencji byli spokojni i nie atakowali się. Oświadczyli, że doszło do kłótni i rękoczynów.

Obydwaj mężczyźni to obcokrajowcy. Jeden z nich to kierowca przewozu osób "na aplikację" i to on pierwszy miał fizycznie zaatakować drugiego, a finalnie zostać pobitym - dodaje policja.

Kierowca to obywatel Turcji i to on na początku miał zaczepiać drugiego mężczyznę, który na filmie wykazuje znacznie większą agresję. To obywatel USA. To osoby, które nie widniały w systemach policji, jako osoby poszukiwane. Stołeczni funkcjonariusze dodają, że nikt w tej sprawie nie chciał złożyć zawiadomienia.

Co istotne, w momencie interwencji policjanci nie mieli tak szczegółowej wiedzy o przebiegu całego zajścia, jaką dysponujemy obecnie po zapoznaniu się z nagraniem monitoringu, które przedstawia szerszy zarys całego zdarzenia, niż ten upubliczniony przez użytkowników "X" - dodaje stołeczna komenda.

Funkcjonariusze zapowiadają, że czynności w tej sprawie będą kontynuowane, a materiał dowodowy przesłany do prokuratury i poddany analizie prawno-karnej.

Nagranie opublikowane przez posła Dariusza Mateckiego wzbudziło falę emocji w sieci. Parlamentarzysta, w mediach społecznościowych, domagał się od rzecznika MSWiA Jacka Dobrzyńskiego informacji w sprawie "pobicia człowieka przez murzyna przed Dworcem Centralnym w Warszawie" (zachowano oryginalną pisownię).

Nie ma co czekać, zawsze warto zajrzeć na profil Komendy Stołecznej Policji. Ten pana tekst "w sprawie pobicia człowieka przez murzyna" to klasyczny przejaw rasizmu - odpowiedział Dobrzyński.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyciągnęli je ze studni. Nietypowa akcja strażaków
Wyciągnęli je ze studni. Nietypowa akcja strażaków
Dramatyczna akcja ratunkowa w stolicy. W takim stanie 69-latek łowił ryby
Dramatyczna akcja ratunkowa w stolicy. W takim stanie 69-latek łowił ryby
13-latek nie żyje. Tragedia o poranku. Rodzice wezwali służby
13-latek nie żyje. Tragedia o poranku. Rodzice wezwali służby
Schwytali dwóch Rosjan. Ujawnili kulisy
Schwytali dwóch Rosjan. Ujawnili kulisy
Szokujące sceny na lotnisku w San Francisco. "To jest nieamerykańskie"
Szokujące sceny na lotnisku w San Francisco. "To jest nieamerykańskie"
Kiedy sadzić dalie? Zaznacz w kalendarzu taką datę
Kiedy sadzić dalie? Zaznacz w kalendarzu taką datę
Hiszpańskie media: Przyjaźń z Trumpem bardziej szkodzi niż pomaga
Hiszpańskie media: Przyjaźń z Trumpem bardziej szkodzi niż pomaga
"Nie sposób uwierzyć". Pożegnali tenora. Wpis ściska za serce
"Nie sposób uwierzyć". Pożegnali tenora. Wpis ściska za serce
Tragiczny wypadek we wrocławskim zoo. Nie żyje Sam
Tragiczny wypadek we wrocławskim zoo. Nie żyje Sam
Utrudnienia między Otwockiem a Falenicą. Paraliż linii kolejowej nr 7
Utrudnienia między Otwockiem a Falenicą. Paraliż linii kolejowej nr 7
Incydent na kolei. Przyjechała policja. Przebadali maszynistów
Incydent na kolei. Przyjechała policja. Przebadali maszynistów
Tam zginął Janusz Ratajczak. Nazywają ją "drogą śmierci"
Tam zginął Janusz Ratajczak. Nazywają ją "drogą śmierci"
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2