Nie żyje, bo "była niegrzeczna". Nowe informacje ws. śmierci Sary Sharif

10-letnią Sarę Sharif znaleziono martwą w łóżku. Jej ciało było owinięte kocem. Pochodzący z hrabstwa Surrey w Wielkiej Brytanii członkowie rodziny dziecka odpowiedzą za morderstwo oraz za spowodowanie lub dopuszczenie do jej śmierci. Ojciec dziewczynki przyznał, że była niegrzeczna, wcześniej wymierzył jej karę.

Sprawa Sary toczy się przed sądem hrabstwa Surrey.Sprawa śmierci 10-letnie Sary toczy się przed sądem hrabstwa Surrey.
Źródło zdjęć: © Getty Images, X
Mateusz Kaluga

Oskarżeni to 42-letni ojciec Sary, Urfan Sharif, jego 30-letnia partnerka Beinash Batool oraz 28-letni wujek dziewczynki, Faisal Malik - donosi "The Sun". Zarzuca się im, że od 16 grudnia 2022 r. do 9 sierpnia 2023 r. dopuścili się aktów przemocy wobec Sary, które miały doprowadzić do jej śmierci. Cała trójka odpiera zarzuty i nie przyznaje się do winy.

Policja rozpoczęła śledztwo, gdy ciało dziewczynki znaleziono 10 sierpnia 2023 r. Funkcjonariusze zostali wezwani do domu w Woking po otrzymaniu zgłoszenia z Pakistanu – rozmowa telefoniczna trwała 8 minut i 34 sekundy. To właśnie do tego kraju uciekła rodzina przed ujawnieniem ciała przez policję. Na miejscu Sara leżała twarzą do góry, w pełni ubrana, w łóżku na piętrze domu.

Prokurator William Emlyn Jones powiedział, że operatorowi numeru alarmowego ojciec wyznał, iż zabił córkę, wcześniej wymierzając jej karę. Poproszony o więcej szczegółów powiedział: - Była niegrzeczna, pobiłem ją. Nie miałem zamiaru jej zabić, ale pobiłem ją za bardzo.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rząd KO kontynuuje zakupy PiS-u. "Zachowują się odpowiedzialnie"

Prokurator dodał, że dziewczynka mogła sprawiać wrażenie śpiącej. W rzeczywistości zmarła. Sara miała dziesiątki odrębnych obrażeń, zewnętrznych i wewnętrznych, rozległe siniaki, oparzenia oraz złamania kości, stare i nowe.

Podejrzani zostali zatrzymani we wrześniu ubiegłego roku na lotnisku Gatwick, po przybyciu z Dubaju. Proces przed sędzią Cavanaghem ma potrwać do 13 grudnia - donosi brytyjski dziennik.

W Pakistanie wciąż ma przebywać rodzeństwo nieżyjącej dziesięciolatki. Sądy w obu krajach toczą spory. Sąd w Wielkiej Brytanii nakazał powrót małoletnich do kraju i objął ich opieką prawną. Pakistańska policja odnalazła je, były pod opieką dziadka, który rozpoczął walkę o prawo do pełnej opieki.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Polak zmarł w Rosji. Syn dodał wymowne zdjęcie. "Kochanemu Adasiowi"
Polak zmarł w Rosji. Syn dodał wymowne zdjęcie. "Kochanemu Adasiowi"