Słoik stał się dla niego pułapką. Pomoc przyszła w ostatniej chwili

To historia, która łamie serce – i jednocześnie powinna dać do myślenia. Do ośrodka Stowarzyszenia Leśne Przytulisko trafił jenot z głową uwięzioną w szklanym słoiku. Zwierzę było skrajnie wychudzone, osłabione i chore.

Jenot, który trafił do Stowarzyszenia Leśne PrzytuliskoJenot, który trafił do Stowarzyszenia Leśne Przytulisko
Źródło zdjęć: © Facebook, Stowarzyszenie Leśne Przytulisko, Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt
Anna Wajs-Wiejacka

Na facebookowym Stowarzyszeniu Leśne Przytulisko pojawił się wpis, który trudno przeczytać bez emocji. Straż Miejska z Radomia przywiozła jenota, któremu głowa utknęła w szklanym słoiku. Wiele wskazuje na to, że zwierzę błąkało się tak wiele dni. Było wychudzone i wycieńczone. Badania potwierdziły także zaawansowany świerzb.

Na szczęście pomoc przyszła na czas. Jenota ze szklanej pułapki uwolnili weterynarze z Kliniki Zielony Szpitalik z Radomia. Udzielili mu także pierwszej pomocy. Rokowania co do leczenia jenota są dobre. Jak czytamy w poście zamieszczonym na Facebooku, uratowany jenot "ma apetyt, jest grzeczny i w pełni obsługiwalny". Jednak jego historia nie skończy się powrotem na wolność. Jako tzw. IGO (inwazyjny gatunek obcy), pozostanie w azylu do końca życia.

Ustawa o gatunkach obcych. Sprowadzenie tych roślin i zwierząt do Polski będzie surowo karane

Morał? Bardziej oczywisty niż kiedykolwiek

Historia tego jenota to brutalne przypomnienie: porzucone przez ludzi odpady stanowią śmiertelne zagrożenie. Szklane słoiki, puszki czy plastikowe opakowania działają jak pułapki. Zwierzę, zwabione zapachem jedzenia, wkłada do środka głowę – a potem nie potrafi jej wyjąć. Bez dostępu do pokarmu i wody skazane jest na powolną śmierć.

Organizacje zajmujące się ochroną przyrody od lat alarmują, że odpady w środowisku powodują bezpośrednie urazy i śmierć zwierząt, zwiększają ryzyko chorób i zakażeń, a także zmieniają zachowania dzikich gatunków, które zaczynają szukać jedzenia wśród śmieci.

Jenot – uroczy, ale problematyczny mieszkaniec polskich lasów

Jenot to gatunek, który dla wielu osób może wydawać się sympatyczny i niegroźny – przypomina bowiem połączenie lisa i szopa, ma charakterystyczną "maskę" na pysku i prowadzi raczej skryty tryb życia. W rzeczywistości jest to jednak inwazyjny gatunek obcy, który został wprowadzony poza swój naturalny zasięg przez człowieka i wywiera negatywny wpływ na lokalne ekosystemy.

Jenot pochodzi z Azji, a do Europy trafił w XX wieku, głównie za sprawą hodowli futrzarskich w Związku Radzieckim, skąd szybko rozprzestrzenił się na kolejne kraje, w tym Polskę. Obecnie występuje na terenie niemal całego kraju i dobrze przystosował się do różnych warunków środowiskowych – od lasów i mokradeł po tereny rolnicze i obrzeża miast.

Jego sukces ekologiczny wynika m.in. z dużej plastyczności pokarmowej. Jenot jest wszystkożerny – zjada zarówno drobne ssaki, ptaki i ich jaja, jak i płazy, owady czy padlinę. To sprawia, że może konkurować z rodzimymi drapieżnikami, takimi jak lis czy borsuk, a jednocześnie stanowi zagrożenie dla wielu gatunków ptaków gniazdujących na ziemi. Dodatkowym problemem jest fakt, że jenoty mogą przenosić groźne choroby i pasożyty, w tym wściekliznę, świerzb czy pasożyty jelitowe niebezpieczne również dla ludzi i zwierząt domowych.

Wybrane dla Ciebie
Influencer popłynął na zakazaną wyspę. Grozi mu pięć lat więzienia
Influencer popłynął na zakazaną wyspę. Grozi mu pięć lat więzienia
Miał być dzik. Zaskakujący finał interwencji w Gdańsku
Miał być dzik. Zaskakujący finał interwencji w Gdańsku
Major KGB szukał prawdy o Katyniu. Oleg Zakirow "zapłacił wysoką cenę"
Major KGB szukał prawdy o Katyniu. Oleg Zakirow "zapłacił wysoką cenę"
Śmiertelny wypadek Polki. Spędzała wakacje na Majorce
Śmiertelny wypadek Polki. Spędzała wakacje na Majorce
Komunia i drogie prezenty. Presja dotyka też niewierzących
Komunia i drogie prezenty. Presja dotyka też niewierzących
17-letnia Miriam nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
17-letnia Miriam nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Skandal w Poznaniu. Teraz każdy zobaczy jego twarz
Skandal w Poznaniu. Teraz każdy zobaczy jego twarz
"Postąp jak mężczyzna". Tomaszewski zaapelował do Lewandowskiego
"Postąp jak mężczyzna". Tomaszewski zaapelował do Lewandowskiego
Ojciec potrącił i przejechał po swojej 6-letniej córce. Dziecko nie żyje
Ojciec potrącił i przejechał po swojej 6-letniej córce. Dziecko nie żyje
Wyniki Lotto 17.04.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 17.04.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tim Friede przeżył 200 ukąszeń węży. Jego krew daje nadzieję
Tim Friede przeżył 200 ukąszeń węży. Jego krew daje nadzieję
Jak często kosić trawę? Tak odpowiedzieli naukowcy z UJ
Jak często kosić trawę? Tak odpowiedzieli naukowcy z UJ