Były reprezentant Anglii "walczy o życie" w szpitalu. Wcześniej miał problemy z alkoholem

Brytyjskie media donoszą, że Kenny Sansom bardzo poważnie ucierpiał w pijackiej sprzeczce, po czym przewieziono go do szpitala. Pojawiające się informacje mówią o tym, że 86-krotny reprezentant Anglii w piłce nożnej walczy teraz o życie.

Kenny Sansom w poważnym stanie trafił do szpitala
Źródło zdjęć: © Getty Images
Mateusz Domański

Niepokojące doniesienia opublikował „Daily Mail”. Angielscy dziennikarze podają, że Sansom miał uczestniczyć w pijackiej sprzeczce, podczas której dotkliwie go pobito. 61-latek doznał poważnych urazów głowy, po czym trafił do szpitala.

Anglicy donoszą, że były piłkarz „walczy o życie”. Jednocześnie podkreślają, że nie jest w stanie pomóc policji w dochodzeniu, które ma na celu ustalenie, kto był jego oprawcą.

„Chcę się zabić”

Kłopoty Sansoma zaczęły się już jakiś czas temu. Jego głównym problemem była choroba alkoholowa, która ciągnie się za nim od lat. W 2016 roku podzielił się dramatycznymi wyznaniami.

Jestem w najgorszym miejscu, w jakim kiedykolwiek byłem. Nigdy nie upadłem tak nisko. Chcę się zabić. Nie czuję, abym miał cokolwiek, dla czego mógłbym dalej żyć. Gdybym mógł się zabić, to zrobiłbym to już teraz. Wiem, że to zaboli wiele osób, ale mówię szczerze o tym, co czuję - przekazał w rozmowie z "Daily Mirror".

Kenny Sansom był lewym obrońcą. Występował w takich drużynach jak Arsenal FC, Newcastle United, Queens Park Rangers, Coventry City, Everton czy Watford FC. Ponadto regularnie grał w reprezentacji Anglii.

Zobacz też: Koronawirus problemem dla lidera 2.Bundesligi. "Od dawna mają mniejsze lub większe problemy finansowe"

Gdzie szukać pomocy?

Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, dzwoń pod bezpłatny numer 800 70 2222 całodobowego Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie. Możesz też napisać maila lub skorzystać z czatu, a listę miejsc, w których możesz szukać pomocy, znajdziesz TUTAJ.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Ujawnili ściśle tajne plany. Donald Trump odbudowuje bunkier
Ujawnili ściśle tajne plany. Donald Trump odbudowuje bunkier
Rok prezydentury Trumpa. Oto jego cel? Ekspertka zabrała głos
Rok prezydentury Trumpa. Oto jego cel? Ekspertka zabrała głos
Wyniki Lotto 19.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 19.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ojciec nie widział córki. Nawet mimo testu DNA. Matka chce ją zabrać do Ukrainy
Ojciec nie widział córki. Nawet mimo testu DNA. Matka chce ją zabrać do Ukrainy
Ostra krytyka Trumpa. Kardynałowie z USA wydali oświadczenie
Ostra krytyka Trumpa. Kardynałowie z USA wydali oświadczenie
Szukali naukowca od 6 dni. Nadeszły tragiczne wieści
Szukali naukowca od 6 dni. Nadeszły tragiczne wieści
Pokazała, co zrobił sąsiad. Tuż przed domem. Zdjęcie budzi emocje
Pokazała, co zrobił sąsiad. Tuż przed domem. Zdjęcie budzi emocje
"Tatuś bawi się w chowanego". Córka wyjawiła prawdę
"Tatuś bawi się w chowanego". Córka wyjawiła prawdę
Pożar w klasztorze. Siostry załamane. Założyły zbiórkę na pomoc
Pożar w klasztorze. Siostry załamane. Założyły zbiórkę na pomoc
Jakby prosił o pomoc. Nie uciekał, nie atakował. Myszołów zaufał strażnikom
Jakby prosił o pomoc. Nie uciekał, nie atakował. Myszołów zaufał strażnikom
Leśnicy się wściekli. To znaleźli w głębi lasu. "Ktoś się napracował"
Leśnicy się wściekli. To znaleźli w głębi lasu. "Ktoś się napracował"
Krok od tragedii. Szokująca reakcja policjanta
Krok od tragedii. Szokująca reakcja policjanta