Chiny tuszują koszmar Ujgurów. Władze angażują gwiazdy?

Jak wygląda rzeczywistość Ujgurów w Chinach? Ustalenia są alarmujące. Wszystkie dowody wskazują, że przedstawiciele mniejszości muzułmańskiej przechodzą przez piekło. Pekin próbuje ratować reputację kraju, zwracając się do gwiazd internetu.

Do międzynarodowej opinii publicznej regularnie docierają kolejne doniesienia dotyczące dramatycznej sytuacji Ujgurów w Chinach Sytuacja Ujgurów w Chinach jest dramatyczna
Źródło zdjęć: © Getty Images | Matteo Colombo

Pekin znalazł nowy sposób na przekonanie świata, że Ujgurom w Chinach nie dzieje się krzywda. Jak informuje "Radio Free Asia", władze postanowiły zwrócić się w tym celu do zachodnich gwiazd.

Pekin wykorzystuje celebrytów, by tuszować zbrodnie?

Za cel Pekin obrał przede wszystkim młodych i lubianych influencerów, którzy cieszą się ogromną popularnością w mediach społecznościowych. Z ich pomocą władze Państwa Środka próbują przekonywać zachodnie społeczeństwa, że doniesienia o strasznym losie Ujgurów są zafałszowane.

Według ustaleń "Radio Free Asia", w ramach nawiązanej współpracy influencerzy udają się do Chin. Tam zbierają materiały do vlogów podróżniczych. W czasie wycieczek spotykają osoby, które wcielają się w role Ujgurów pracujących w fabrykach w Sinciang. Ci zaprzeczają, aby w regionie dochodziło do tragedii, o których donoszą zachodnie media.

Zobacz też: Jaki cel mają Chiny? Ekspert tłumaczy

W wywiadach, które vlogerzy przeprowadzają z rzekomymi Ujgurami, na dole ekranu ukazują się napisy. Ich treść ma skłonić widzów do poddania w wątpliwość doniesień o ludobójstwie chińskiej mniejszości muzułmańskiej. Głoszą one m.in.: "Przyjaciele, to kłamstwo, że odbywa się ludobójstwo Ujgurów", "Wszystko jest tutaj w porządku", "Czy istnieje choćby jeden dowód na to, że ponad milion osób jest więzionych w obozach koncentracyjnych?".

Przygotowanie prochińskich kampanii powierzono przedstawicielom państwowych mediów oraz samorządów. Nawiązują oni kontakt z wybranymi osobami, oferując im nie tylko honorarium za przygotowanie filmów, lecz także finansowanie pozostałych potrzeb, m.in. lotu czy zakwaterowania. Dla pewności, czy materiały są przygotowywane zgodnie z oczekiwaniami Pekinu, gwiazdom stale towarzyszą specjalni opiekunowie, którzy są zarazem tłumaczami.

Zaproszone do Chin osoby przygotowują nie tylko filmy, które są później publikowane w serwisie YouTube. Influencerzy mają także obowiązek relacjonować wycieczkę na portalach społecznościowych w taki sposób, aby promować Chiny i zarazem skutecznie rozpowszechniać dezinformację odnośnie do losu Ujgurów.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wypadek na Maderze. Dziecko spadło ze statku wycieczkowego
Wypadek na Maderze. Dziecko spadło ze statku wycieczkowego
To auto potrąciło Litewkę. Szyba strzaskana. Połamany rower
To auto potrąciło Litewkę. Szyba strzaskana. Połamany rower
Partnerka żegna Litewkę. "Umarłam razem z Tobą"
Partnerka żegna Litewkę. "Umarłam razem z Tobą"
Litewka zginął na miejscu. Droga odblokowana. Poruszający widok
Litewka zginął na miejscu. Droga odblokowana. Poruszający widok
Seria ataków w Londynie. Starmer: Jestem coraz bardziej zaniepokojony
Seria ataków w Londynie. Starmer: Jestem coraz bardziej zaniepokojony
Łomża: dwulatka uciekła do sąsiadów. Policja przerwała libację w mieszkaniu
Łomża: dwulatka uciekła do sąsiadów. Policja przerwała libację w mieszkaniu
"Słychać było wybuchy". Niepokojące doniesienia z Teheranu
"Słychać było wybuchy". Niepokojące doniesienia z Teheranu
Łukasz Litewka żył skromnie. Skupiał się na innych
Łukasz Litewka żył skromnie. Skupiał się na innych
Rozminowywanie cieśniny Ormuz zajmie pół roku? Pentagon dementuje
Rozminowywanie cieśniny Ormuz zajmie pół roku? Pentagon dementuje
Prokuratura bada śmierć 6-letniej dziewczynki. Są nowe wieści
Prokuratura bada śmierć 6-letniej dziewczynki. Są nowe wieści
Pożegnał zmarłego posła. Spekulują, że przejmie po Litewce mandat w Sejmie
Pożegnał zmarłego posła. Spekulują, że przejmie po Litewce mandat w Sejmie
Dominik wpadł pod pociąg. Wpłacił fortunę na leczenie. "Anonimowy adwokat"
Dominik wpadł pod pociąg. Wpłacił fortunę na leczenie. "Anonimowy adwokat"