Ciężarna matka siedmiorga dzieci znaleziona martwa. Zaginęła cztery miesiące temu
Tragiczny finał poszukiwań 30-letniej Makali Pendley. Kobieta, która w lutym zaginęła wraz z siedmiorgiem dzieci, została odnaleziona martwa przy drodze w Meksyku. Według wstępnych ustaleń śledczych była w zaawansowanej ciąży, a przyczyną śmierci miał być ciężki uraz głowy. W sprawie zatrzymano jej partnera.
Makala Pendley, mieszkanka amerykańskiego stanu Indiana, została zgłoszona jako zaginiona w lutym. Razem z nią zniknęło siedmioro dzieci. Przez wiele miesięcy rodzina nie wiedziała, co się z nimi stało.
Dramatyczny przełom nastąpił 8 czerwca. Ciało kobiety odnaleziono przy nieutwardzonej drodze w rejonie Zanicantán w meksykańskim stanie Chiapas, ponad 3 tys. kilometrów od miejsca jej zaginięcia.
Wstępne ustalenia wskazują na brutalne zabójstwo
Jak przekazali śledczy, wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują, że 30-latka zmarła w wyniku ciężkiego urazu mózgu spowodowanego tępym narzędziem lub silnym uderzeniem. Według władz ciało mogło zostać porzucone zaledwie kilka godzin przed jego odnalezieniem.
Siostra zmarłej, Maurica Lambert, ujawniła w rozmowie z lokalnymi mediami, że Makala była w chwili zaginięcia co najmniej w szóstym miesiącu ciąży.
Prokurator stanu Chiapas Jorge Luis Llaven Abarca poinformował, że wszystkie dzieci zostały odnalezione i obecnie znajdują się pod opieką meksykańskich służb.
— Dzieci pozostają pod ochroną władz, podczas gdy prowadzone są działania we współpracy z ambasadą Stanów Zjednoczonych, aby mogły zostać przekazane rodzinie — przekazał.
Według amerykańskich mediów dzieci odnaleziono już wcześniej, a następnie trafiły pod opiekę matki. Po jej śmierci ponownie zajęły się nimi służby.
Partner kobiety zatrzymany
W związku ze sprawą zatrzymano partnera Makali, identyfikowanego przez śledczych jako Joseph N. Mężczyzna jest głównym podejrzanym i przebywa obecnie w areszcie.
Rodzina zmarłej nie kryje rozpaczy. Jej siostra podkreśla, że Makala była oddaną matką.
— Była dobrą mamą. Jak każda matka miała lepsze i gorsze dni, ale zawsze stawiała dzieci na pierwszym miejscu — powiedziała Maurica Lambert.
Kuzynka kobiety, Jami Dowdy, wspominała ją jako osobę pełną ciepła i energii.
— Bez względu na to, przez co przechodziła, jej oczy zawsze się rozświetlały. Teraz najważniejsze jest, aby dzieci wróciły do rodziny, która je kocha i się nimi zaopiekuje — powiedziała w rozmowie z lokalną telewizją.
Bliscy poinformowali, że dzieci mają wrócić do Indianapolis razem z ciałem swojej matki. Śledztwo w sprawie okoliczności śmierci Makali Pendley trwa.