8-latek biegł za piłką. Nie rozejrzał się. Dramat
Do dramatycznego zdarzenia doszło w czwartek (11 czerwca) w Pliskowoli w powiecie staszowskim. 8-letni chłopiec wybiegł za piłką na drogę i został potrącony przez auto - informuje serwis echodnia.eu, powołując się na wstępne ustalenia policjantów.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Foremniakowski
Do wypadku doszło w czwartek (11 czerwca) kilkanaście minut po godz. 20:00. O szczegółach w rozmowie z echodnia.eu poinformowała starszy aspirant Joanna Szczepaniak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Staszowie.
Dziecko bawiło się na podwórku, brama była otwarta. Według pierwszych ustaleń policjantów, gdy piłka potoczyła się na drogę, chłopiec wybiegł za nią. Najprawdopodobniej się nie rozejrzał - podkreśliła.
Wówczas potrąciła go Toyota. Za kierownicą tego pojazdu siedziała 48-latka.
Po potrąceniu 8-latek został zabrany do szpitala na badania. Wiadomo, że po niebezpiecznym incydencie był przytomny.