Chwile grozy tuż po starcie. Helikopter runął na ziemię

Helikopter z dwiema osobami na pokładzie rozbił się krótko po starcie z lotniska Moorabbin w Melbourne w Australii. Maszyna spadła w pobliżu pasa startowego, a dzięki błyskawicznej reakcji służb ratunkowych udało się zapobiec poważniejszym konsekwencjom.

 Katastrofa helikoptera w Melbourne Katastrofa helikoptera w Melbourne
Źródło zdjęć: © Pexels, Twitter | @7NewsMelbourne
Malwina Witkowska

Najważniejsze informacje

  • Helikopter R44 rozbił się tuż po starcie z lotniska Moorabbin w Melbourne.
  • Na pokładzie znajdowały się dwie osoby, które odniosły jedynie lekkie obrażenia.
  • Szybka reakcja strażaków zapobiegła wybuchowi paliwa.

W czwartek o godzinie 14:30 czasu lokalnego z lotniska Moorabbin w Melbourne wystartował helikopter typu R44. Niestety, zaledwie kilka minut po starcie maszyna runęła na ziemię i rozbiła się w pobliżu pasa startowego.

Na pokładzie znajdowały się dwie osoby, które – jakimś cudem – nie odniosły poważnych obrażeń. Jak informuje "The Mirror", po katastrofie z wnętrza helikoptera zaczęło wyciekać paliwo. Na miejsce natychmiast przybyli strażacy z Fire Rescue Victoria, którzy szybko pokryli wrak pianą gaśniczą, zapobiegając tym samym potencjalnemu wybuchowi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kobieta w BMW spanikowała. Na widok policjantów nagle stanęła

Pilot oraz pasażer doznali niewielkich obrażeń i zostali objęci opieką medyczną na miejscu przez załogi karetek pogotowia. Jedna z osób została następnie przewieziona do szpitala Alfreda w Melbourne na dalsze badania.

Dochodzenie w sprawie katastrofy w Melbourne

Policja potwierdziła, że lot miał charakter szkoleniowy. Australijskie Biuro Bezpieczeństwa Transportu (ATSB) zajmie się teraz badaniem przyczyn wypadku.

Jak przypomina dziennik "The Mirror", to kolejny incydent lotniczy w Australii w ostatnim czasie. Warto przypomnieć, że w 2023 roku doszło do tragicznej katastrofy, w której zginęły cztery osoby po zderzeniu helikopterów w Brisbane. Z kolei w sierpniu 2024 roku pijany pilot rozbił się helikopterem na dachu hotelu w Queensland, co również zakończyło się hospitalizacją dwóch osób.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia