Ciężarna pacjentka nie żyje. Dyrektor szpitala przerwał milczenie

Nie żyje 25-letnia Ukrainka, która trafiła w ciężkim stanie do szpitala w Nowym Targu. Kobieta była w ciąży, ale płód obumarł. Pacjentkę przewieziono do placówki w Krakowie, gdzie nie udało się jej uratować. - Złamię przepisy i opowiem, jak naprawdę wyglądało leczenie tej pani - powiedział w rozmowie z Onetem Marek Wierzba, dyrektor szpitala.

Dyrektor szpitala przerwał milczenie po śmierci pacjentkiDyrektor szpitala przerwał milczenie po śmierci pacjentki
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images | Podhalański Szpital Specjalistyczny
Rafał Strzelec

Sprawę śmierci 25-letniej pacjentki jako pierwszy opisał "Tygodnik Podhalański". Matka trójki dzieci trafiła w ciąży do lecznicy w Nowym Targu. Niestety, doszło do obumarcia płodu. Lekarze usunęli płód. "Tygodnik Podhalański" informował, że wystąpił problem z podaniem krwi pacjentce ze względu na brak oznaczenia.

Obywatelka Ukrainy w stanie krytycznym została przewieziona do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Tam niestety zmarła. Według "TP" była zakażona sepsą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

20-lecie Polski w UE. Mieszkańcy Podlasia wskazali na ważne zmiany

Szpital w Nowym Targu wydał oświadczenie w tej sprawie. Podkreślono w nim, że "zespół medyczny toczył intensywną walkę" o życie pacjentki.

Personel Oddziału Ginekologiczno-Położniczego oraz Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii podjął wszelkie możliwe działania ratunkowe, aby uratować jej życie - czytamy w komunikacie.

Dyrektor placówki informował, że stan kobiety wymagał dalszego, specjalistycznego leczenia, dlatego trafiła do Krakowa. - Wszelkie działania podjęte przez personel były zgodne z najwyższymi standardami opieki medycznej - zapewnił Marek Wierzba. Jak dodał, pojawiające się w sieci informacje są krzywdzące dla szpitala i rozważy podjęcie kroków prawnych.

Nowy Targ. Nie żyje ciężarna pacjentka. Dyrektor przerwał milczenie

Marek Wierzba nie chciał udzielać szczegółowych informacji na temat zdrowia pacjentki. Jednak w rozmowie z Onetem podzielił się szerszym komentarzem na temat śmierci 25-letniej pacjentki. - Złamię przepisy i opowiem, jak naprawdę wyglądało leczenie tej pani - stwierdził Wierzba.

Była "bez kontaktu". Jej życie było zagrożone. Działaliśmy bardzo szybko i zdecydowanie. Już pierwsze badanie pokazało, jak poważna jest sytuacja. Kobieta miała krwotok wewnętrzny spowodowany pęknięciem macicy. Dziecko w jej brzuchu nie miało już pulsu. Nie żyło. W tym wypadku nie było więc mowy o żadnym porodzie. Ratowaliśmy życie - mówi dyrektor.

Z kolei doktor Joanna Borzęcka-Klec, kierownik Oddziału Ginekologiczno-Położniczego w Podhalańskim Szpitalu Specjalistycznym w Nowym Targu dodała, że jej zespół i lekarze z OIOM zrobili wszystko, co było w ich mocy, by ratować pacjentkę, a akcja została przeprowadzona w sposób profesjonalny.

Działaliśmy bardzo szybko. Nie czekaliśmy nawet na wyniki badań, które miały ustalić jaką grupę krwi ma ta pacjentka. By nie zwlekać, podaliśmy jej krew 0 Rh-, która jest najbardziej uniwersalna - dodał z kolei dr Piotr Marcinek, ordynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii.

Pacjentka miała przebywać w szpitalu w Nowym Targu kilkanaście godzin. Dyrektor odnosi się do informacji, wedle których kobieta leczyła się w tym samym szpitalu wcześniej. Wierzba powiedział, że 25-latka była w lecznicy tylko raz - na samym początku ciąży, czyli kilka miesięcy temu.

Na ten moment śmierć 25-letniej Ukrainy z Rabki-Zdroju nie jest przedmiotem jakiegokolwiek postępowania prokuratorskiego. Natomiast Rzecznik Praw Pacjenta i krakowski odział Narodowego Funduszu Zdrowia domagają się wyjaśnień od placówki w Nowym Targu.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 10.04.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 10.04.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Leśnicy zaniemówili. Leżała zakopana w liściach. "Niezwykle rzadki okaz"
Leśnicy zaniemówili. Leżała zakopana w liściach. "Niezwykle rzadki okaz"
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana po zaskakującym poparciu
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana po zaskakującym poparciu
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana przez ekspertów z USA
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana przez ekspertów z USA
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom