Cios w górali? Tatrzańscy fiakrzy mają problem

Jak przekazało Ministerstwo Klimatu i Środowiska, obecnie władze parku zawiesiły wydawanie nowych pozwoleń dla fiakrów. Dla tatrzańskich fiakrzy to bardzo dochodowy interes.

Horse-drawn cart with tourists on the way to Morskie Oko.  people move to Lake Morskie Oko moved by ecological horse-drawn carriage in Polish National Reserve in Tatras
Horse-drawn cart with tourists on the way to Morskie Oko.  people move to Lake Morskie Oko moved by ecological horse-drawn carriage in Polish National Reserve in Tatry
photo_PawelTatrzańscy fiakrzy mają problem. Brak nowych licencji
Źródło zdjęć: © Getty Images | photo_Pawel
Jakub Artych

Przypomnijmy, że w maju głośno było o tym, że na trasie do Morskiego Oka przewrócił się koń wiozący turystów. Sprawa ujrzała światło dzienne dzięki opublikowanemu nagraniu. Widać na nim jak jedno z ciągnących bryczkę zwierząt leży na boku.

Furman podszedł do zwierzęcia i uderzył konia w pysk. Rumak wstał, po czym został na nowo zaprzęgnięty do wozu. Po tym zdarzeniu na nowo wybuchła dyskusja na temat bryczek w drodze nad Morskie Oko.

Tymczasem Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało, że żaden nowy fiakier na trasie nad Morskie Oko na razie nie będzie pracował.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Karol Strasburger dementuje plotki o swoim odejściu z "Familiady." Zastanawia mnie, kto życzy temu programowi źle"

Jeśli zaistnieje potrzeba zorganizowania kolejnych spotkań w sprawie transportu nad Morskie Oko, to zajmiemy się tym. Będziemy działali dalej, tak, aby docelowo odejść od transportu konnego na trasie do Morskiego Oka. Oczekiwania społeczne w tej kwestii są jasne. Jednocześnie mamy nadzieję, że zmiany wypracujemy wspólnie ze wszystkimi zainteresowanymi grupami - tłumaczy resort.

Jak podkreśla "Gazeta Wyborcza", może i konie mają lżej niż dwie dekady temu, ale według obrońców praw zwierząt ciągle to jest to dla nich wymagająca trasa. Ich los ma poprawić propozycja dyrekcji Parku, by zmniejszyć liczbę turystów na wozach. Obecnie limit pasażerów wywożonych nad Morskie Oko to 10 osób.

Dochody biznes dla fiakrów

Należy pamiętać, że dla tatrzańskich fiakrzy to bardzo dochodowy interes. Dziennik "Fakt" podaje, że właściciel wozu konnego potrafi zarobić od 2 do 4 tys. zł dziennie. Fiakrzy nie pracują jednak codziennie.

Stowarzyszenie Przewoźników do Morskiego Oka pisze, że wozacy dzielą się na trzy grupy. Przeciętnie właściciel wozu spędza w trasie 10 dni w miesiącu.

Dziennik dowiedział się, że do kasy TPN z tytułu opłat licencyjnych wpływa rocznie prawie milion złotych. Za miesięczną licencje wozak musi zapłacić 1,7 tys. zł. Koszt przejazdu bryczką w górę to 100 zł, a powrót 50 zł. W skali roku fiakrzy wykazują obrót w granicach 150-190 tys. zł.

Ekolodzy chcą całkowitej likwidacji końskiego transportu na trasie nad Morskie Oko. Fiakrzy nie chcą oczywiście o tym słyszeć. Są gotowi swoje wozy konne wyposażyć w hybrydowe elektryczne wspomaganie.

Nie chcemy być ginącym zawodem - zgodnie mówią fiakrzy z trasy nad Morskie Oko.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 14.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 14.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"