Cios w talibów. Nie żyje Haqqani

Nie żyje Chalil Ur-Rahman Haqqani, minister ds. uchodźców i repatriacji w nieuznawanym przez społeczność międzynarodową rządzie talibów w Afganistanie. Haqqani był uznawany za terrorystę przez USA, które oferowały 5 milionów dolarów za informacje mogące doprowadzić do jego aresztowania.

Haqqani na zdjęciu z 2021 rokuHaqqani na zdjęciu z 2021 roku
Źródło zdjęć: © Getty Images | Marcus Yam

Do zamachu doszło w stołecznym Kabulu. Informację o śmierci ministra potwierdziło źródło rządowe. Haqqani zginął na miejscu - donosi Polska Agencja Prasowa.

Rzecznik afgańskich talibów, cytowany przez agencję Reutera, wskazał, że za zamach odpowiada Państwo Islamskie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zamach na Krymie. Auto z rosyjskim oficerem wyleciało w powietrze

Chalil Ur-Rahman Haqqani był jednym z kluczowych polityków w rządzie talibów, który przejął władzę w Afganistanie w 2021 roku. Należał do wpływowego klanu Haqqanich, znanego z powiązań z Al-Kaidą i oskarżanego o liczne zamachy bombowe w Afganistanie.

Na Chalila Ur-Rahmana Haqqaniego nałożono sankcje przez władze USA. W rządzie talibów pełnił funkcję odpowiedzialną za pomoc uchodźcom wewnętrznym oraz repatriację Afgańczyków przebywających za granicą. Był również spokrewniony z Sirajuddinem Haqqanim, obecnym ministrem spraw wewnętrznych Afganistanu.

Zamach w Kabulu to kolejny akt przemocy w regionie, który od lat zmaga się z niestabilnością i atakami terrorystycznymi. Śmierć Haqqaniego jest znaczącym ciosem dla rządu talibów, który stara się utrzymać kontrolę nad krajem.

Wybrane dla Ciebie