Co jedzą polscy żołnierze? Zupę parówkową porównano do pomyj

Zdjęcie zupy parówkowej podanej w jednej z wojskowych stołówek wywołało falę krytyki w sieci. Internauci byli oburzeni tym, jak wygląda jedzenie dla polskich żołnierzy. Okazuje się, że nie zawsze jest tak źle, a sprawa mogła zostać wyolbrzymiona.

 Kontrowersje wokół dań serwowanych polskim żołnierzom
Źródło zdjęć: © Pexels
Kacper Kulpicki

Jakość posiłków serwowanych w polskiej armii nie zawsze jest powodem do zadowolenia. Konkretne dania można zobaczyć na Facebooku. Na profilu "Wyżywienie w wojsku" trafiają nie tylko udane, ale także mniej apetyczne zestawy obiadowe.

Takim z pewnością była nieco szarawa zupa z kawałkami podsmażanych parówek. Zdjęcie bemaru z potrawą wzbudziło wiele emocji. Internauci (w większości cywile) nie ocenili tego pozytywnie. Jeden z nich pokusił się o niewdzięczne porównanie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Brzoska chce ograniczenia 800 plus. "Nie powinno się zmieniać"

"Wygląda jak pomyje. Zlewki", "Jecie, jakbyście już na froncie byli", "Kto jest szefem kuchni? Niech sam to zje", "Jak za komuny. W tych czasach to nie powinno mieć miejsca" - czytamy.

Ppłk. Adam Nowosad, zastępca Komendanta Wojskowego Ośrodka Badawczo-Wdrożeniowego Służby Żywnościowej w Warszawie już jakiś czas temu odniósł się do podobnych dyskusji, które regularnie się pojawiają.

W rozmowie z WP oznajmił, że nie wszystkie publikowane zdjęcia można zweryfikować, bo część z nich ma anonimowych autorów. Wojskowy dał do zrozumienia, że podejmowane są skuteczne starania, by posiłki były na jak najwyższym poziomie.

Smak jest bardzo ważny. Żołnierz ma być nie tylko najedzony, ale i zadowolony. A nasze racje są bardzo wysoko oceniane wśród wojsk NATO — stwierdził.

Co jedzą żołnierze w polskim wojsku? To nie zawsze zupa parówkowa

Możliwe, że afera wokół zupy parówkowej mogła zostać wyolbrzymiona, bo na tym samym profilu można znaleźć także fotosy dań, które nie wzbudzają kontrowersji. Jeden z użytkowników pochwalił się obiadem, jaki zjadł w marcu tego roku.

To skrzydełka z kurczaka w panierce podane z ziemniakami z koperkiem i surówkami z marchewki i białej kapusty. Na drugim talerzu widać rosół z mięsną wkładką i pieczywem, a obok także deser — dwie mandarynki i kawałek ciasta czekoladowego.

Być może ta różnica wynika z kwestii typowo logistycznych. Inne dania gotowane są w jednostkach, w których jest dostęp do pełnej infrastruktury, a inne na poligonach, gdy warunki są dużo trudniejsze.

Wybrane dla Ciebie
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"
Wielkanocna zupa chrzanowa, która zawsze się udaje. Prosty przepis
Wielkanocna zupa chrzanowa, która zawsze się udaje. Prosty przepis
Jesteś fanem motoryzacji? Musisz znać odpowiedź na trzecie pytanie
Jesteś fanem motoryzacji? Musisz znać odpowiedź na trzecie pytanie
Wyrok za tragiczny wypadek w Szymbarku. Rodzina ofiary nie kryje oburzenia
Wyrok za tragiczny wypadek w Szymbarku. Rodzina ofiary nie kryje oburzenia
Kaznodzieja chwalił Hitlera. "Kara boska"
Kaznodzieja chwalił Hitlera. "Kara boska"