Czarne chmury nad Kierwińskim. "Jest pozamiatany"

– Donald Tusk chce pozbawić Marcina Kierwińskiego kolejnej funkcji, szefa warszawskiej PO – informuje w poniedziałkowym wydaniu "Wprost". Polityka miałaby zastąpić Aleksandra Gajewska. Skąd taka decyzja?

Kierwiński ma stracić kolejną funkcjęKierwiński ma stracić kolejną funkcję
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Dawid Żuchowicz

Minęły niespełna dwa tygodnie, odkąd dowiedzieliśmy się, że Marcin Kierwiński, dotychczasowy szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, złożył dymisję na ręce premiera Donalda Tuska. Tymczasem okazuje się, że jeden z czołowych polityków PO prawdopodobnie zostanie pozbawiony kolejnej funkcji.

Jak dowiadujemy się z poniedziałkowego wydania "Wprost", Marcin Kierwiński, zdaniem rozmówców tygodnika, już niebawem przestanie pełnić funkcję sekretarza generalnego i szefa warszawskiej Platformy.

Według informatora tygodnika, premier Donald Tusk uważa, że pozycja Kierwińskiego za bardzo urosła w partii, a także - że polityk nie radził sobie na funkcji szefa MSWiA.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Na Marywilskiej 44 roi się od służb. Nagraliśmy pogorzelisko z bliska

Kierwiński jest pozamiatany. Człowieka już nie ma w polskiej polityce – przekonuje informator "Wprost".

Jak dodaje, to premier wymusił na Kierwińskim decyzję o starcie do europarlamentu.

Kierwińskiego ma zastąpić Aleksandra Gajewska

"Wprost" twierdzi, że Donald Tusk wybrał już osobę, która miałaby zastąpić dotychczasowego szefa warszawskiej PO. Mowa o Aleksandrze Gajewskiej, wiceministrze rodziny, pracy i polityki społecznej.

Gajewska jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Koalicji Obywatelskiej. W Sejmie zasiada już drugą kadencję. Była działaczką Stowarzyszenia "Młodzi Demokraci" i Platformy Obywatelskiej, została również wybrana na wiceprzewodniczącą PO w Warszawie.

W przeszłości pracowała przy kampanii prezydenckiej Bornisława Komorowskiego. Właśnie wtedy zdecydowała, że chce się zająć polityką na szczeblu ogólnopolskim.

Przypomnijmy: na początku maja sieć obiegło nagranie z nietypowego wystąpienia szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego na Dniu Strażaka. Pojawiły się wówczas sugestie, że polityk mógł być pod wpływem alkoholu. Kierwiński, by udowodnić swoją trzeźwość, poddał się badaniu alkomatem, a zdjęcie wydruku z badania zamieścił w sieci.

Wybrane dla Ciebie