Czesi piszą o Polsce. "Panika po wykryciu choroby"

W Polsce głośno jest o przypadku cholery w Stargardzie. Służby sanitarno-epidemiologiczne intensywnie badają, gdzie mogło dojść do ewentualnego zakażenia, ponieważ pacjentka nie podróżowała za granicę. Całą sprawą opisuje także czeski portal blesk.cz.

.Czesi piszą o Polsce. "Panika po wykryciu choroby"
Źródło zdjęć: © Shutterstock, blesk.cz
Jakub Artych

Możliwe, że w Polsce wykryto przypadek cholery, co wywołało niepokój wśród mieszkańców. Jak poinformował Wojciech Konieczny, wiceminister zdrowia, obecnie trwają działania mające na celu uniknięcia ewentualnej epidemii.

Cholera to choroba zakaźna, która może prowadzić do poważnych powikłań zdrowotnych.

Ministra zdrowia Izabela Leszczyna odniosła się do przypadku cholery w Polsce. - Ta bakteria, (...) ona się od czasu do czasu zdarza. Czy ona (pacjentka - red.) jest nosicielem toksyny, która wywołuje cholerę? Dowiemy się w ciągu kilku dni, bo dzisiaj w laboratoriach zarówno z sanepidu, jak i w szpitalu zakaźnym (...) jest zrobiony posiew, są badania, więc musimy być kilka dni cierpliwi - powiedziała w niedzielę Leszczyna w TVN24.

Poszukiwanie źródła zakażenia

Służby sanitarne intensywnie badają, gdzie pacjentka mogła się ewentualnie zarazić, ponieważ nie opuszczała kraju. Na oddziale, gdzie była hospitalizowana, wprowadzono zakaz odwiedzin oraz kwarantannę dla 26 osób, które miały z nią kontakt. Całe oddział zostanie poddany dezynfekcji.

Według czeskiego portalu blesk.cz informacja o wykryciu cholery wywołała panikę w internecie. W ciągu ostatnich 24 godzin słowo "cholera" było wyszukiwane ponad 100 tys. razy. Służby sanitarne apelują o zachowanie spokoju i przestrzeganie zasad higieny.

Ostatni przypadek cholery w Polsce odnotowano w 2019 roku w Świnoujściu. W Stargardzie jest to pierwszy taki przypadek.

Cholera jest wysoce zakaźną chorobą wywoływaną przez bakterię - przecinkowca cholery. Szerzy się epidemicznie poprzez wodę zakażaną przez chorych i nosicieli. Jej głównym objawem jest ostra, wodnista biegunka i wymioty prowadzące do odwodnienia organizmu.

Bez odpowiedniej terapii może w ciągu ledwie kilkunastu godzin doprowadzić do śmierci. Cholerę leczy się antybiotykami i intensywnym, również dożylnym nawadnianiem.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura
Pogoda nie będzie nas rozpieszczać. IMGW zapowiada
Pogoda nie będzie nas rozpieszczać. IMGW zapowiada
Rosja zmienia taktykę ataków. Ujawniono ich plan
Rosja zmienia taktykę ataków. Ujawniono ich plan
Awantura na lotnisku. Trzy kobiety w kajdankach
Awantura na lotnisku. Trzy kobiety w kajdankach
Tańczy dla żołnierzy z USA. Teraz ujawnia, o czym jej mówią
Tańczy dla żołnierzy z USA. Teraz ujawnia, o czym jej mówią
Lider opozycji miał znieważyć Erdogana. Sprawą zajęła się prokuratura
Lider opozycji miał znieważyć Erdogana. Sprawą zajęła się prokuratura
Była znana jako "mugshot beauty". Zmieniła się nie do poznania
Była znana jako "mugshot beauty". Zmieniła się nie do poznania
Wskoczył do radiowozu i nie chciał wysiąść. Teraz szuka domu
Wskoczył do radiowozu i nie chciał wysiąść. Teraz szuka domu
Nowy mediator między USA a Iranem. To spore zaskoczenie
Nowy mediator między USA a Iranem. To spore zaskoczenie