Czesi wyślą do Polski najnowsze śmigłowce. Armia podaje szczegóły
W marcu do Polski trafią nowi piloci śmigłowców i ich dwie najnowsze maszyny UH-1Y Venom - poinformowała w środę czeska armia. Misja działa przy wschodniej granicy Polski od września 2025 r., gdy spadły tam rosyjskie drony. Dotąd Czesi dysponowali trzema zmodernizowanymi śmigłowcami Mi-171Sz.
O kontynuowaniu rozpoczętej we wrześniu ubiegłego roku misji poinformowano już w połowie stycznia, po powołaniu nowego rządu premiera Andreja Babisza, ale teraz czeskie siły zbrojne przekazały szczegółowe informacje.
Zadaniem czeskich żołnierzy jest wzmocnienie obrony wschodniej granicy Sojuszu Północnoatlantyckiego i wsparcie polskich sił zbrojnych w ochronie przestrzeni powietrznej - podkreślono w komunikacie.
Początkowo misja wykorzystywała trzy zmodernizowane śmigłowce Mi-171Sz. Jak informuje czeska armia, w marcu te maszyny zostaną zastąpione dwoma nowymi śmigłowcami H-1.
Zakup nowych maszyn
Czechy w 2019 r. zakupiły 12 śmigłowców od amerykańskiej firmy Bell. Wśród nich znajduje się osiem UH-1Y Venom oraz cztery AH-1Z Viper.
Ostatnie dwa śmigłowce dotarły do Czech w czerwcu 2024 roku. Ponadto, w ramach podziękowania za pomoc udzieloną Ukrainie, Stany Zjednoczone przekażą Czechom kolejne Venomy i Vipery w latach 2027-2028.
W skład czeskiego kontyngentu w Polsce wchodzą nie tylko piloci, ale także inżynierowie, logistycy i personel zapewniający pełną operacyjną samowystarczalność. Dzięki temu misja może skutecznie wspierać polskie siły zbrojne w ochronie granicy.
Źródło: PAP