Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu

Groźny wypadek w gminie Wolbórz (woj. łódzkie). W nocy z soboty na niedzielę, tuż po godz. 3.40, osobowa mazda dachowała przy stacji paliw na ul. Zwierzyniec. Auto staranowało ponad 20 metrów ogrodzenia i zatrzymało się na dachu między dystrybutorami. Kierowca tuż po kraksie uciekł z miejsca zdarzenia.

Mazda dachowała przy stacji benzynowej na ul. Zwierzyniec.Mazda dachowała przy stacji benzynowej na ul. Zwierzyniec.
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | OSP Wolbórz
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Nocą na stacji przy ul. Zwierzyniec w Wolborzu dachowała osobowa mazda.
  • Samochód staranował ogrodzenie na ponad 20 m i zatrzymał się między dystrybutorami, a kierowca uciekł.
  • Strażacy zabezpieczyli teren po rozszczelnieniu zbiornika paliwa; policja analizuje monitoring.

Niedzielnej nocy, tuż po godz. 3.40, na stacji paliw w gminie Wolbórz (woj. łódzkie) doszło do groźnego zdarzenia. Osobowa mazda uderzyła w płot i bramę, po czym dachowała, zatrzymując się między dystrybutorami. Zgłoszenie błyskawicznie postawiło na nogi strażaków, policję i pogotowie. Funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z monitoringu i rozpoczęli poszukiwania kierowcy.

Mazda dachowała przy stacji benzynowej w Wolborzu. Kierowca zniknął bez śladu

Według relacji strażaków, siła uderzenia była ogromna. Auto miało zmiażdżyć ponad 20 m ogrodzenia, a części karoserii leżały na całym terenie stacji. Ratownicy po przyjeździe nie zastali nikogo w pojeździe ani w pobliżu miejsca wypadku. W mazda znajdowały się rejestracje z powiatu grójeckiego, co może pomóc policji w identyfikacji właściciela i kierującego.

Największe zagrożenie pojawiło się po rozszczelnieniu zbiornika paliwa. Paliwo rozlało się po ulicy i karoserii, co wymusiło szybkie działania strażaków, aby uniknąć wybuchu. Świadkowie mówili, że nawet dach pojazdu był mokry od benzyny. Policja zabezpieczyła zapis z kamer, na którym widać moment dachowania oraz jak kierowca wydostaje się z rozbitej mazdy i oddala się w kierunku Wolborza.

Okoliczności zdarzenia wskazują, że kierowca mógł mieć powód, by uciec z miejsca wypadku. W aucie znaleziono duży karton po piwie, a w pobliżu leżały butelki po alkoholu. Na tym etapie to trop dla śledczych, którzy ustalają, kto prowadził samochód i dlaczego porzucił pojazd między dystrybutorami. Kluczowe mogą być zapisy z monitoringu oraz dane właściciela pojazdu.

Służby prowadzą czynności wyjaśniające i poszukują kierowcy mazdy. Nagrania mają pokazywać nie tylko dachowanie, ale też drogę ucieczki w stronę Wolborza. To może pozwolić na szybkie ustalenie tożsamości i przebiegu zdarzeń sprzed stacji paliw przy ul. Zwierzyniec. Auto po akcji zabezpieczenia terenu zostało usunięte, a miejsce wypadku uprzątnięto, by przywrócić bezpieczny ruch.

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Polak zmarł w Rosji. Syn dodał wymowne zdjęcie. "Kochanemu Adasiowi"
Polak zmarł w Rosji. Syn dodał wymowne zdjęcie. "Kochanemu Adasiowi"