Dantejskie sceny w Zielonej Górze. "Teraz koty, a za chwilę..."
Niezidentyfikowany jeszcze dotąd zwyrodnialec w Starym Kisielinie (dzielnica Zielonej Góry) poluje na koty. Strzela do nich z wiatrówki. Teraz jedna z poszkodowanych właścicielek zgłosiła się do mediów. Opowiedziała o tragedii swojego mruczka.
Źródło zdjęć: © Pexels