Dlaczego chce jeszcze więcej ziemi? Rosjanka zaskoczona biedą w Rosji

Dlaczego Rosja z tak ogromnym terytorium chce jeszcze więcej ziemi — zastanawiała się Rosjanka, która nagrała swoje przemyślenia. Jednocześnie przywołała doświadczenia z wielu podróży, które odbyła po terytorium Rosji, gdzie szczególnie mocno uderzyła ją wszędobylska bieda i zacofanie.

Rosjanka opowiedziała o swoich przeżyciach Rosjanka opowiedziała o swoich przeżyciach
Źródło zdjęć: © Getty Images, Twitter | NataliaNaberezhnaia

Wojna w Ukrainie trwa już od dwóch i pół roku. W tym czasie wielu Rosjan wyemigrowało, a ci, którzy zostali, zderzyli się z nową rzeczywistością, gdzie z podróży na wakacje poza granice Rosji, na własne życzenie skazali się na dłuższe wyjazdy po terytorium kraju. Tam po opuszczeniu zgiełku wielkich miast szczególnie mocno uderzyła ich wszędobylska bieda i zacofanie.

To właśnie podróże po "głubince" u niektórych z nich spowodowały wzrost przemyśleń, na temat polityki prowadzonej przez ich kraj. Efektem podobnych rozmyślań w internecie postanowiła podzielić się jedna Rosjanka, która wyemigrowała już z kraju i wprost spytała "dlaczego Rosja z tak ogromnym terytorium chce jeszcze więcej ziemi".

Jak wspomniała, wielokrotnie wraz z rodziną odbywała podróże po Rosji, jednak szczególne wrażenie wywarła na niej ostatnia droga na narty do Soczi. To właśnie tam zobaczyła, że Rosja w wielu obwodach jest niebywale zacofana i nie zmieniła się od czasów carskich.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Turcja przegrywa z ogniem. Dramatyczne nagrania z okolic kurortów

Rosjanka zastanawia się, dlaczego Rosja chce nowe kraje

Mamy ogromny kraj. Stulecia nie wystarczyłyby na jego zagospodarowanie. Tak więc tuż przed Woroneżem zjechaliśmy z trasy federalnej [...] i tak jechaliśmy przez ten obszar i miałam wrażenie, że ten region nie otrząsnął się po Penczengach i Połowcach (przyp. red XII i XIII w.) — mówiła Rosjanka.

Po chwili dodała również, że nie rozumie, po co Rosji dodatkowe tereny, skoro już teraz nie jest w stanie wysprzątać i ogarnąć jego obecnych połaci. Jednocześnie w komentarzach wiele osób zauważa, że jest ona bardzo świadomą kobietą i szkoda, że reszta Rosjan w wielkich miastach nie ma podobnych poglądów.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Włosi zaskoczeni atakiem na Iran. "Tak jak Niemcy i Polacy"
Włosi zaskoczeni atakiem na Iran. "Tak jak Niemcy i Polacy"
Dlaczego Putin nie potępił ataku na Iran? Niemieckie media piszą o powodach
Dlaczego Putin nie potępił ataku na Iran? Niemieckie media piszą o powodach
Dramat na placu zabaw w Toruniu. 12-latek stracił przytomność
Dramat na placu zabaw w Toruniu. 12-latek stracił przytomność
Hiszpanie o ataku na Iran. "Trump uważa, że może robić co chce"
Hiszpanie o ataku na Iran. "Trump uważa, że może robić co chce"
Atak na Iran. Donald Trump oficjalnie przerwie milczenie. Podano datę
Atak na Iran. Donald Trump oficjalnie przerwie milczenie. Podano datę
Utknęli na Bliskim Wschodzie. Ponad 5 tys. Węgrów chce ochrony konsularnej
Utknęli na Bliskim Wschodzie. Ponad 5 tys. Węgrów chce ochrony konsularnej
95 miliardów dolarów. Tajemnice fortuny byłego przywódcy Iranu
95 miliardów dolarów. Tajemnice fortuny byłego przywódcy Iranu
Atak na Iran. Zakopane ucierpi przez decyzję Trumpa?
Atak na Iran. Zakopane ucierpi przez decyzję Trumpa?
Szef Pentagonu o udziale wojsk w Iranie. "Nie jesteśmy w tej kwestii głupi"
Szef Pentagonu o udziale wojsk w Iranie. "Nie jesteśmy w tej kwestii głupi"
USA nie zaczęli wojny z Iranem? Mocny głos zza oceanu
USA nie zaczęli wojny z Iranem? Mocny głos zza oceanu
Ponad 4 tys. Szwedów utknęło na Bliskim Wschodzie. "Nie możemy wiele zrobić"
Ponad 4 tys. Szwedów utknęło na Bliskim Wschodzie. "Nie możemy wiele zrobić"
Bliski Wschód w chaosie. Kolejne loty odwołane. Podano liczby
Bliski Wschód w chaosie. Kolejne loty odwołane. Podano liczby
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2