aktualizacja 

Dopadli naprawdę "grubego zwierza". Rosjanie stracili sprzęt za 125 mln

Ukraińska armia zniszczyła podczas walk na lewym brzegu Dniepru cenny rosyjski system obrony przeciwlotniczej S-350E "Witiaź". Okupanci nie wykryli w porę drona bojowego, który trafił w instalację i posłał z dymem bagatela 125 milionów dolarów. Rosjanie do tej pory nie stracili tak nowoczesnego sprzętu.

Dopadli naprawdę "grubego zwierza". Rosjanie stracili sprzęt za 125 mln
Ukraińcy zniszczyli w okolicach Krynek drogi system S-350 "Witiaź" (Telegram)

Tak cennej zdobyczy ukraińska armia dawno nie zanotowała. Choć mówić o zdobyczy można połowicznie, bo dron bojowy FPV zniszczył rosyjski system obrony przeciwlotniczej S-350E "Witiaź" jednym, precyzyjnym uderzeniem. To nowoczesna rosyjska broń, która według ekspertów kosztuje nawet 125 milionów dolarów.

Siły Zbrojne Ukrainy, a konkretnie 11. Brygada Gwardii Narodowej Ukrainy, pokazała nagranie z ataku na "Witiazia". Ten najwidoczniej nie był gotowy do pracy, albo nie wykrył po prostu małego i taniego bezzałogowca, który bez większych przeszkód zniszczył nowoczesny sprzęt.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Rosjanie zmierzali na front. Nagle z ich T-72 nic nie zostało

Ukraińcy mogą się cieszyć, bo dopadli "grubego zwierza" w okolicach Krynek, gdzie trwają zacięte walki i gdzie ZSU liczy na przełom. To tutaj udało się w listopadzie żołnierzom z Kijowa sforsować Dniepr, zająć okolice Mostu Antonowskiego, a potem poszerzyć przyczółek i zająć pobliskie wioski. Krynki to teraz duży punkt oporu.

Rosjanie stracili kontrolę nad pasem terenu wzdłuż Dniepru, więc rzucili do walki potężne siły. Ukraińcy przeszli rzekę od Chersonia, jeśli będą poszerzać zdobyty pas ziemi, jest szansa na rozlokowanie tak dużych sił, by wiosną uderzyć na południe i spróbować przedrzeć się w stronę Krymu. To jednak melodia przyszłości.

Na razie ZSU twardo walczy z okupantem o utrzymanie ważnego przyczółka.

Trwa ładowanie wpisu:twitter

Rosjanie ślą do boju, jak to ma miejsce w innych odcinkach frontu, coraz więcej ludzi oraz sprzętu, także tego bardzo nowoczesnego i drogiego. Mają zasoby, mają pieniądze i starają się zmęczyć, a potem wykrwawić siły ukraińskie. Walki trwają, a nawet takie drobne sukcesy ZSU, jak zniszczenie systemu S-350 "Witiaź", są bardzo ważne.

System "Witiaź" był przez Rosję budowany i rozwijany latami. Wszedł do służby testowo we wrześniu 2017 roku w mieście Masjaf w Syrii. Dwa lata później zaczęły się pierwsze szkolenia dla załóg, a w kolejnym roku przekazano je różnym komponentom armii Władimira Putina. Dziś Rosja ma takich systemów nawet kilkanaście.

Ten zniszczony w okolicach Krynek to pierwszy, który straciła na polu walki. I znając życie oraz pomysły rosyjskich dowódców, zapewne nie ostatni. Ukraińskie źródła twierdzą, że został zniszczony przez dwa drony UAV.

Autor: KGŁ
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić