Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Przejdź na
ESO
|

Dramat pod Tarnowem. Kobietę przygniotły meble. Znaleziono ją po 4 dniach

61
Podziel się

82-letnia mieszkanka Woli Rzędzińskiej pod Tarnowem leżała przygnieciona meblami we własnym domu i przez cztery dni nie mogła wydostać się z pułapki. Na pomoc kobiecie przyszli dzielnicowi z tarnowskiego komisariatu oraz strażacy.

Dramat pod Tarnowem. Kobietę przygniotły meble. Znaleziono ją po 4 dniach
82-latka została przetransportowana do szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej. (Policja)

W ramach akcji "Zima" dzielnicowi z Komisariatu Policji Tarnów-Centrum sprawdzali miejsca, w którym mogą przebywać osoby potrzebujące pomocy. Przyjechali do Woli Rzędzińskiej, gdzie zamieszkuje samotnie 82-letnia kobieta.

Posesja była otwarta, a drzwi do domu były zamknięte. Pomimo pukania nikt nie odpowiadał, nie słychać było też żadnych odgłosów. Dzielnicowi postanowili sprawdzić u sąsiadów, którzy poinformowali, że również nie mieli z sąsiadką kontaktu od kilku dni. Wobec podejrzeń, że mogło jej się coś stać, wezwano na miejsce strażaków z Tarnowa oraz ochotników z Woli Rzędzińskiej.

Strażacy siłowo wypchnęli drzwi, a następnie wspólnie wszyscy weszli do środka. W jednej z izb pomiędzy szafą i tapczanem odnaleźli leżącą na ziemi, przygniecioną starszą kobietę, na którą dodatkowo spadły słoiki.

Kobieta była skrajnie wycieńczona, wyziębnięta nie mogła o własnych siłach, wydostać się z pułapki - relacjonują małopolscy policjanci.

Pod usunięciu przeszkód, kobietę przetransportowano na zewnątrz, gdzie pojawili się już ratownicy medyczni. Zaopatrzyli ranną i przetransportowali ją do szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej.

Leżała przygnieciona meblami przez 4 dni

Rozmowy z sąsiadami oraz z samą pokrzywdzoną wskazują, że kobieta leżała przygnieciona we własnym domu cztery dni, bez jedzenia i picia. Wszystko wskazuje na to, że dzielnicowi zdążyli z pomocą w ostatniej chwili.

Nadchodzą chłodniejsze noce i policjanci będą sprawdzać miejsca, w których samotnie zamieszkują osoby po to, by nieść pomoc potrzebującym. Każdy w takiej sytuacji może pomóc, wystarczy powiadomić dzielnicowego lub przekazać informację za pośrednictwem numeru alarmowego 112.

Zobacz także: Co ze studniówkami? Jasna zapowiedź wiceministra edukacji
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(61)
Ze wsi
2 miesiące temu
Wiadomo, że to ustawka. Żeby się dobrze sprzedać. Tak było,jest i będzie. Media łykną wszystko. Nie będę opisywał konkretnych sytuacji, żeby nie było im głupio...
Hansel
2 miesiące temu
Zaraz napisząb "Uratowana od mebli ale zachorowała na Davida"
Nat
2 miesiące temu
A gdzie rodzina i sąsiedzi
Prawdziwe życ...
2 miesiące temu
Milo ze strony policjsntow, ale do tego są Mopsy, gopsy itp.
emeryt
2 miesiące temu
TO JEST prawda o tym jak wygląda życie seniorów na wsi !! to nie te cudowne bajeczki i zabawy bibułkowe pani minister w domach opieki ,TO jest życie seniora !!!!!
bobi
2 miesiące temu
Czyli miała półkotapczan i kompoty
gaszasz
2 miesiące temu
strozakow nie bylo i dlatego tragedia
Sottish
2 miesiące temu
Przecież mogła zjeść te sloiki
Sama,
2 miesiące temu
sąsiedzi pewnie myśleli, że starsza pani ma kwarantanne. Tęż mieszkam sama, a syn dzwoni raz w miesiącu. Takie to jest życie pośród sąsiadów.
???
2 miesiące temu
moja sąsiadka o kilka lat a może kilkunastu nie opuściła mieszkania, absolutnie zawsze tam jest i mnie o tym informuje, jak jej nie pasuje kiedy śpię, czy to normalne?
a12
2 miesiące temu
a co z meblami ?
Seti
2 miesiące temu
Miała szczęście...
Krystyna P.
2 miesiące temu
min. dlatego nie robię zapraw...
bibek😁😁😁
2 miesiące temu
Najważniejsze że byli ochotnicy,pewno do przegladu mieszkania.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić